W ciągu najbliższych kilku lat w globalnym rozkładzie sił gospodarczych nastąpi diametralna przemiana. Coraz wyższe aspiracje nowych rynków wschodzących doprowadzą do skokowego wzrostu ich zamożności i fundamentalnej zmiany na arenie międzynarodowej.
Na początek kilka liczb. Według analiz Goldman Sachs w roku 2050 w pierwszej piątce największych gospodarek świata oprócz USA znajdą się wszystkie kraje BRICS, czyli Brazylia, Rosja, Indie i Chiny. Następna jedenastka – Meksyk, Korea, Indonezja, Turcja, Iran, Egipt, Nigeria, Bangladesz, Pakistan, Filipiny oraz Wietnam – łącznie wygeneruje PKB dwukrotnie wyższy od Europy, prześcigając nawet USA.
Te przykłady pokazują, jak daleko idące konsekwencje niesie ze sobą trwająca obecnie przemiana. Państwa G7 powoli odchodzą na drugi plan, ustępując miejsca dynamicznie rozwijającym się gospodarkom Azji. Przyjrzyjmy się zatem z bliska czynnikom, które kształtują ten proces.