Pogorszenie widać w finansowaniu nieruchomości, które stanowi niewielką część działalności branży. Od początku stycznia do końca marca firmy przeznaczyły na to 172,3 mln zł, podczas gdy w zeszłym roku była to kwota blisko 480 mln zł. Specjaliści podkreślają, że o wynikach w poszczególnych kwartałach decydują tu często pojedyncze duże transakcje. Na podstawie danych za trzy miesiące nie da się wyrokować, jakie będą całoroczne efekty.

Na finansowanie ruchomości firmy leasingowe przeznaczyły w tym czasie 6,83 mld zł. To 11 proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem z 2010 r.

Przedsiębiorcy wciąż najczęściej wykorzystują leasing do finansowania zakupu pojazdów. W ciągu I kw. firmy leasingowe wydały na ten cel 3,99 mld zł. Pojazdy odpowiadały za niemal 60 proc. rynku leasingu ruchomości.

Branża leasingowa zakłada, że głównym motorem wzrostu w 2012 r. pozostaną pojazdy ciężarowe. Firmy liczą m.in. na poprawę sytuacji w transporcie międzynarodowym w drugiej połowie roku i potrzebę wymiany taboru za sprawą podwyższenia stawek na e-myto.

Zdaniem specjalistów w tym roku można liczyć także na wzrost leasingu maszyn i urządzeń w związku z potrzebą rozbudowy parku maszynowego firm, które w coraz większym stopniu wykorzystują istniejące możliwości produkcyjne.

Na maszyny i urządzenia przypadło w I kw. 35 proc. sprzedaży branży.

W ujęciu procentowym największy wzrost dotyczył finansowania statków, samolotów i kolei. Na tego typu sprzęt firmy przeznaczyły 193,3 mln zł – niemal dwa razy więcej niż w I kw. 2011 r. Na finansowanie wydatków na sprzęt komputerowy przypadło 145,4 mln zł. Finansowanie branży komputerowej urosło o 26,1 proc.