Informatyzacja administracji totalną klęską

autor: Sylwia Czubkowska12.04.2012, 09:47; Aktualizacja: 17.04.2012, 11:34
Urzędy są ograniczone przez prawo zamówień publicznych. Nie dysponują też licznymi narzędziami sterowania projektem wykorzystywanymi przez przedsiębiorstwa.

Urzędy są ograniczone przez prawo zamówień publicznych. Nie dysponują też licznymi narzędziami sterowania projektem wykorzystywanymi przez przedsiębiorstwa.źródło: ShutterStock

E-inwestycje w sektorze publicznym kończą się sukcesem dwa razy rzadziej niż te w sektorze prywatnym.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (4)

  • A(2012-04-13 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Na www.pmresearch.pl jest pełny raport z badania projektów IT, którego wyniki cytuje artykuł.

    Odpowiedz
  • Ziemowit(2012-04-13 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    Głównym problemem są niskie kompetencje i słaba motywacja wyrobników biorących się za informatykę i to głównie należałoby zmienić.
    Trudności zaś są po to by je pokonywać i nie ma co płakać na drobne utrudnienia wynikające z ustawy o zamówieniach publicznych - trzeba po prostu kogoś z głową, kto byłby w stanie je odpowiednio wcześnie przewidzieć i znaleźć właściwe rozwiązanie.

    Myślę tak bo na przykład wiem, że dobór kompetentnych kadr i odpowiednie systemy motywacyjne spowodowały, że nawet w trudnych warunkach za Gierka i Jaruzelskiego urzędnicy potrafili sami zrobić wysoko-wydajną bazę danych i uruchonić na niej ogólnopolski teleinformatyczny system PESEL - w terminie i w ramach planowanych kosztów.

    Odpowiedz
  • Jarek Żeliński(2012-04-14 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno odmówić racji poprzednikowi, rzecz jednak w tym, że w tamtych czasach inne były motywacje tych nielicznych kompetentnych urzędników. Prawo Zamówień Publicznych dzisiaj nie zabrania oddzielenia projektowania od wykonania, jednak dostawcy IT tępią takie pomysły bo wtedy wielkie koncerny startujące w przetargach utraciłyby tak im "potrzebną" kontrole nad zakresem projektu. A tak mamy kuriozalne przetargi i projekty, w których po ustaleniu budżetu powstaje analiza wymagań i projektowanie, realizowane rękami wykonawcy bo on wygrał przetarg na całość projektu.

    Odpowiedz
  • Powiedz_Bee(2012-04-14 17:16) Zgłoś naruszenie 00

    "Albo wdrażany przez kilkanaście lat system do rozliczania podatków Poltax, który choć ostatecznie zakończony zgodnie ze specyfikacją, okazał się całkowicie nieprzydatny."

    To samo można powiedzieć o klapkach na oczach pani Redaktor w zakresie korzystania ze schematów i funkcji CTR-C, CTR-V.

    POLTAX to nie jest programik do księgowania. Składa się z całego stada aplikacji podlegających ciągłemu procesowi rozwoju i zmian wynikających z inflacji prawa. Jego wdrożenie z powyższych powodów NIGDY się nie skończy. Co roku tworzone są nowe projekty, realizowane i zamykane zgodnie z metodologią PRINCE.

    W artykule zabrakło refleksji do uzasadnienia zdania , które przytoczyłem na początku i stąd moja uwaga do redaktorów Gazety prawnej by nie ośmieszali się swoja ignorancją i nieznajomością tematu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane