Fala bankructw przybiera na sile. W tym roku sądy ogłosiły już 181 niewypłacalności przedsiębiorstw
Mimo uspokajających sygnałów płynących z resortu gospodarki sytuacja nie jest wesoła. Z raportu opracowanego przez Coface Poland i zestawienia wywiadowni gospodarczej Soliditet Polska wynika, że w smutnej dyscyplinie bankructw osiągnęliśmy najgorszy wynik od pięciu lat. Przy czym liczba 181 to wynik niepełny, na dzień 29 marca, więc należy go powiększyć przynajmniej o 20 przypadków. Ale i tak wyższy o 80 proc. od tego zanotowanego w przedkryzysowym 2008 r., kiedy w I kwartale działalność zakończyło 101 firm. Z kolei w I kwartale 2011 r. na drodze sądowej upadło ich 179. I wszystko wskazuje na to, że w tym roku liczba bankructw może przekroczyć 800.
Wszystkie trzy firmy monitorujące upadłości w Polsce – Coface Poland, Soliditet Polska oraz Euler Hermes – uważają, że to efekt sytuacji w budownictwie, gdzie zbankrutowało o 68 proc. więcej firm niż przed rokiem. Upadłości z tego sektora to obecnie ponad 23 proc. wszystkich przypadków niewypłacalności, gdy dwa lata temu było to 10 proc. To tym bardziej niepokojące, że wiele dużych inwestycji infrastrukturalnych jeszcze się nie skończyło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.