Nasz eksport rośnie szybciej niż niemiecki, angielski, włoski czy hiszpański. Dzięki temu skracamy dystans, jaki dzieli na od tych krajów pod względem wielkości sprzedaży towarów na zagranicznych rynkach.
Polska ma coraz mocniejszą pozycję na rynkach międzynarodowych. Świadczy o tym między innymi fakt, że udział naszego kraju w światowym eksporcie wzrósł od 2000 r. ponaddwukrotnie – z 0,5 proc. do 1,1 proc. w 2010 r. Skracamy przy tym dystans, jaki nas dzieli do Niemiec, które są lokomotywą europejskiej gospodarki. Jeszcze przed dwunastoma laty wartość eksportu naszego zachodniego sąsiada była aż siedemnastokrotnie większa niż polskiego – wynika z szacunków DGP na podstawie danych GUS i Ministerstwa Gospodarki. W 2010 r. przewaga ta była znacznie mniejsza, bo ośmiokrotna. Skurczyła się też w roku ubiegłym, ponieważ nasz eksport rósł szybciej niż niemiecki. Poprawiliśmy też swoją pozycję w stosunku do Wielkiej Brytanii – jej eksport był dziewięciokrotnie większy, a jest 2,5-krotnie większy, Włoch – odpowiednio 7,6 i 2,8, oraz Hiszpanii – 3,6 i 1,5.

Eksperci nie mają wątpliwości: nasz eksport nadal będzie rósł