Solorz-Żak, giełda, sześciolatki, frank, smartfon, recepta – przez ostatnie 12 miesięcy te słowa odmienialiśmy przez wszystkie przypadki – nieprzypadkowo.
Zdrowie – recepta na porażkę
W zasadzie nie wiadomo, co można było stracić szybciej – zdrowie czy cierpliwość do resortu zdrowia. Dotyczy to zarówno samych pacjentów, jak i lekarzy, aptekarzy oraz szpitali. Wszyscy oni dotkliwie odczuli zamieszanie wokół refundacji leków. Bałagan zafundowała nam jeszcze minister Ewa Kopacz, ale pomysłu, jak sprawnie go posprzątać, nie ma także nowy szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz.
W tym roku przeprowadzono przez Sejm ustawy z tzw. pakietu zdrowotnego. Część z nich już zaczęła obowiązywać. Dokładnie 1 lipca weszła w życie ustawa o działalności leczniczej, która zakłada przekształcenia szpitali w spółki i zwiększenie odpowiedzialności samorządów za finanse podległych im placówek. A ta jest coraz gorsza. W tym roku, po raz pierwszy od czterech lat, łączna kwota wszystkich zobowiązań publicznych szpitali przekroczyła 10 mld zł. Jednocześnie coraz poważniejsze zobowiązania mają także placówki, które już działają w formie spółek. Potwierdził to nawet raport Najwyższej Izby Kontroli.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.