Na obniżkę stóp procentowych będziemy musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy. To wnioski płynące z minutes, czyli opisu dyskusji pomiędzy członkami Rady Polityki Pieniężnej na ostatnim posiedzeniu z początku listopada.
Ekonomiści są jednak mocno podzieleni, kiedy mogłoby dojść do obniżek. Gdy jedni twierdzą, że pod koniec pierwszego kwartału 2012 r., to inni, że znacznie później, a może nawet – gdy inflacja będzie utrzymywała się powyżej celu RPP – do końca przyszłego roku nie będzie ich wcale.
Wszystko wskazuje na to, że w RPP teraz to jastrzębie mają głos. To, że rada na listopadowym posiedzeniu nie obniży stóp procentowych, było jasne dla wszystkich ekonomistów. Jednak jak wynika z opisu dyskusji, część jej członków jest zdania, że w kolejnych kwartałach prawdopodobieństwo podwyżek stóp jest większe niż ich obniżek.