Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek o wtorkowych danych GUS dotyczących sprzedaży detalicznej, we wrześniu wzrosła w ujęciu rocznym o 11,4 proc., licząc miesiąc do miesiąca sprzedaż urosła o 1,3 proc.:

"Po bardzo pozytywnym zaskoczeniu dotyczącym wzrostu produkcji przemysłowej we wrześniu, kolejną niespodzianką jest wciąż dwucyfrowe, a nawet silniejsze niż w sierpniu, tempo wzrostu sprzedaży detalicznej.

Trudno jednak zachować optymizm, co do kolejnych miesięcy, ponieważ na wyniki sprzedaży detalicznej, statystycznie wpływać będzie coraz mniej korzystna baza odniesienia z końcówki poprzedniego roku, kiedy to sprzedaż nabierała rozpędu przed podwyżką VAT. Ponadto negatywny wpływ może mieć pogarszająca się sytuacja finansowa gospodarstw domowych, w związku z obserwowanymi niekorzystnymi procesami na rynku pracy.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 11,8 proc., podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego wynosiła 11,5 proc. Na koniec bieżącego roku będzie zapewne wyższa od zanotowanej w końcu poprzedniego roku. Dalszy wzrost liczby bezrobotnych wynikać będzie ze spadku ofert pracy sezonowej, ale także ze zmniejszenia w tym roku środków Funduszu Pracy, co ogranicza tworzenie subsydiowanych miejsc pracy i innych form aktywizacji zawodowej.

Reklama

Biorąc pod uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej przyjęła postawę +wait and see+, którą utrzyma - w mojej ocenie - przynajmniej do końca tego roku, wtorkowe dane są neutralne z punktu widzenia najbliższych decyzji Rady dotyczących poziomu stóp procentowych NBP".