Touroperator przejmie inną firmę albo sam zostanie przejęty, żeby łatwiej znaleźć się na parkiecie. Na głównym rynku są już dwie spółki z branży turystycznej.

Piotr Zawistowski, prezes zarządu Triady, w rozmowie z „DGP” potwierdził, że powrócił do zawieszonego swego czasu pomysłu. Zrezygnowano z niego z powodu spowolnienia gospodarczego w Polsce, które spowodowało spadek popytu na wyjazdy zagraniczne. Zawistowski nie chce jednak mówić, kiedy i w jaki sposób może to nastąpić.

Według naszych informacji nie stanie się to w takim trybie, jak zwykle postępują spółki. Zdaniem ekspertów najbardziej prawdopodobne wydają się dwa scenariusze: zakup przez Triadę spółki już notowanej na GPW albo zakup przez już notowaną na rynku spółkę samej Triady. – To dwa najprostsze sposoby – mówi Alfred Adamiec z Domu Maklerskiego Alfa.