Największy w Europie producent węglu koksowego – JSW – zajmie w indeksie WIG 20 miejsce koncernu energetycznego CEZ.
Reklama

Ponieważ decyzja o tym, że spółka trafi do grona blue chipów, zapadła już na początku sierpnia, to analitycy nie oczekują, by wydarzenie to znacząco wpłynęło na kurs jej akcji.

– Od ponad miesiąca wiadomo, że JSW wejdzie w skład WIG20. Dlatego każdy, kto chciał uzupełnić liczbę walorów spółki w swoim portfelu, miał na to dużo czasu – ocenia Artur Iwański, analityk DM PKO BP.

Tyle że patrząc po samym kursie, można uznać, że wejście do indeksu nie pomogło spółce. Cena akcji kształtuje się na poziomie ok. 100 zł na jeden papier, czyli o 26 proc. niżej niż podczas lipcowego debiutu (142,7 zł). W pierwszej dekadzie sierpnia, podczas załamania na światowych giełdach, walory JSW były wyceniane nawet po 85,5 zł. Mimo to należy się spodziewać, że wejście spółki w skład WIG20 w dłuższej perspektywie wpłynie pozytywnie na jej notowania.

Dołączenie do grona blue chipów nie jest jedyną pozytywną informacją dla akcjonariuszy spółki w tym tygodniu. We wtorek Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wyrobiska górnicze nie są budowlami i nie podlegają opodatkowaniu. To zaskakujące orzeczenie, bo wcześniej zarząd JSW sygnalizował, że spodziewa się negatywnego rozstrzygnięcia sprawy.

Decyzja TK ma dla spółki realny wymiar finansowy. Choć nie oznacza automatycznego zakończenia istniejących sporów, ale pozwoli JSW rozwiązać utworzone rezerwy w wysokości 274 mln zł. Dodatkowo spółka będzie mogła odzyskać ok. 161 mln zł zapłaconego już podatku. Według zarządu spółki łączny wpływ orzeczenia trybunału na jej wynik finansowy wyniesie ok. 435 mln zł.

Pozytywnie na kurs akcji JSW może wpłynąć także to, że spółka rozliczyła wszystkie koszty związane z prywatyzacją i wejściem na giełdę. W kolejnych kwartałach nie będą one już obciążały jej bilansu. Przypomnijmy, że w II kw. tego roku spółka odnotowała stratę netto w wysokości 105,9 mln zł. Było to spore zaskoczenie, bo analitycy oczekiwali zysku netto w wysokości ok. 50 mln zł. JSW tłumaczyła, że to efekt jednorazowych kosztów związanych z realizacją programu akcji pracowniczych.

Wczoraj JSW poinformowała, że w 2013 r. do połączonych z początkiem tego roku w jeden podmiot kopalń Borynia i Zofiówka dołączy kopalnia Jas-Mos. Ma to zapewnić obniżenie kosztów wydobycia.