- UE najpierw zalała europejskich bankrutów pomocą finansową, teraz zaś ustami Komisji Europejskiej zapowiedziała dla nich fory w pomocy strukturalnej - pisze Andrzej Talaga
I tak kraje najbardziej zadłużone nie będą już musiały mieć 15 procent wkładu własnego w inwestycje współfinansowane z Unii, wystarczy im 5 procent. Polska nie znalazła się w tym gronie. Zamiast nagrody za niezadłużanie ponad wszelki rozsądek, zostaniemy ukarani.
Można wprawdzie dowodzić, że utrzymanie obecnego stanu rzeczy nie jest karą, a przywileje dla innych nie oznaczają straty dla nas. Czyżby? Decyzja KE jest niesprawiedliwa i wbrew intencjom dzieli UE, a nie ją scala. Pięć krajów: Grecja, Irlandia, Portugalia, Rumunia, Węgry i Łotwa (dwa z wielkiego rozszerzenia w 2004 r.) dostają lepsze warunki rozwojowe niż pozostałe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.