Autopromocja

Piasecki: Polska na marginesie, a może Polska w przystani

Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”
Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego „DGP”DGP
23 sierpnia 2011

W Europie dwóch prędkości będziemy odgrywać marginalną rolę, straszą politycy. Nie mówią jednak (bo nie wiedzą), co oznacza pierwsza i druga prędkość oraz jakie to może mieć dla nas konsekwencje - pisze Marcin Piasecki.

Na naszych oczach rodzi się Europa dwóch prędkości. Polska, choć jest członkiem Unii, wylądowała na tym gorszym torze. O przyszłości Starego Kontynentu decydować będą członkowie strefy euro pod wodzą Niemiec i Francji. A nasz kraj nie będzie miał nic do powiedzenia.

Tego rodzaju utyskiwania pojawiły się w Polsce natychmiast po zeszłotygodniowych deklaracjach duetu Merkel – Sarkozy dotyczących ściślejszej współpracy gospodarczej państw Eurolandu. Oczywiście utyskiwania głównie ze strony polityków, którzy wątek odstawienia Polski na boczny tor próbują – z mizernym zresztą skutkiem – wykorzystać w wyjątkowo jałowej kampanii wyborczej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.