Prezes NBP podczas konferencji prasowej był pytany o kurs złotego w kontekście problemów strefy euro i wtorkowego obniżenia ratingu Portugalii przez agencję Moody's. "Jeżeli chodzi o Portugalię, to rzeczywiście nie jest to dobra wiadomość. Może prowadzić to raczej nie do uspokojenia, ale do kontynuacji pewnego niepokoju na europejskich rynkach finansowych" - powiedział.

Podkreślił też, że sytuacja Polski wydaje się znacznie stabilniejsza niż kilka miesięcy temu, w związku z tym potencjał złotego do wzrostu kursu wobec innych walut się nie zmienił.

W tym roku RPP podnosiła stopy procentowe cztery razy

"Z zasady nie komentuję oczekiwań rynkowych. Natomiast chcę powiedzieć, że kluczowe moim zdaniem jest stwierdzenie, że Rada nie wyklucza dalszego dostosowania polityki pieniężnej, gdyby pogorszyły się perspektywy powrotu inflacji do celu (NBP: 2,5 proc. - PAP). (...) Możliwy jest powrót do zacieśniania polityki pieniężnej, ale nie chciałabym tego przesądzać, ani tym bardziej przesądzać momentu, w którym to nastąpi" - dodał.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w środę stopy procentowe na niezmienionym poziomie: referencyjna wynosi nadal 4,50 proc. w skali rocznej, lombardowa 6,00 proc., depozytowa 3,00 proc., zaś redyskonta weksli 4,75 proc.

W tym roku RPP podnosiła stopy procentowe cztery razy: w styczniu, kwietniu, maju i czerwcu, łącznie o 1 pkt proc.