Gdy rejestrujemy się bezpośrednio w systemie viaTOLL, do wyboru mamy dwie formy płatności: przedpłaconą pre-paid oraz post-paid, czyli płatność na podstawie comiesięcznych faktur. Zanim wybierzemy którąś z nich, powinniśmy dokładnie przemyśleć jej wady i zalety. Późniejsza zmiana sposobu rozliczania może się bowiem okazać dość skomplikowana.

Płacisz przed...

W przypadku tej pierwszej metody musimy doładować urządzenie z góry wybraną kwotą (co najmniej 120 złotych). W momencie mijania bramownic stan naszego konta będzie się pomniejszał o kwotę należną za przejazd danego odcinka. Konto użytkownika można naładować w dowolnym momencie, ale wymaga to dostępu do internetu lub wizyty w jednym z punktów obsługi klienta. Płatności za doładowanie konta można dokonać w gotówce, kartą płatniczą, kredytową lub paliwową.

Należy również pamiętać o tym, że jeśli firma dokonuje doładowania przez internet, viaBOX będzie gotowy do pracy dopiero po zaksięgowaniu przelewu na koncie viaTOLL, co może trwać nawet kilka dni. Jeżeli w tym czasie z pustym kontem będziemy jeździli po płatnych drogach, narazimy się na wysokie grzywny.

Płatności w systemie pre-paid wymagają od przewoźnika dużej dyscypliny – w praktyce kierowca najczęściej musi wozić z sobą gotówkę na doładowania urządzenia i gromadzić kwity za płatności. To sprawia, że ta metoda płatności jest popularna głównie wśród małych firm, których pojazdy sporadycznie korzystają z płatnych odcinków dróg.

...czy po

W przypadku większych firm flotowych, szczególnie tych działających na dużym obszarze Polski oraz na rynku międzynarodowym, znacznie popularniejszą metodą będzie zapewne post-paid. W tym wypadku viaBOX automatycznie nalicza opłatę za każdym razem, gdy pojazd mija bramownicę, a fakturę za użytkowanie dróg firma otrzymuje po zakończeniu okresu rozliczeniowego.

Metoda ta, choć bardzo wygodna, obciążona jest jedną niedogodnością – gdy rejestrujemy się bezpośrednio u operatora systemu viaTOLL, wymagane jest przedstawienie gwarancji bankowych. Są one rodzajem zabezpieczenia dla operatora, na wypadek gdyby się okazało, że nie uregulowaliśmy którejś faktury. Na przykład dla floty 10 pojazdów, z których każdy przejeżdża miesięcznie po płatnych drogach 2 tys. km, gwarancja wyniesie ponad 20 tys. złotych. Jest jednak rozwiązanie, które pomaga uniknąć konieczności jej przedstawiania.

Wygodnie i pod kontrolą

Alternatywą dla rejestrowania się i płacenia e-myta bezpośrednio w systemie viaTOLL jest skorzystanie z usług któregoś z operatorów kart paliwowych, np. DKV Euro Service, który zapewnia pełną obsługę systemu viaTOLL. Co więcej, w przypadku rejestracji viaBOX w trybie post-paid za pośrednictwem DKV nie jest wymagane żadne zabezpieczenie finansowe. Dotyczy to również nowych firm, które zgłaszają się do operatora wyłącznie w celu rozliczania usługi e-myta i nie zamierzają płacić jego kartami za paliwo. Co dwa tygodnie będą one otrzymywały fakturę z wyszczególnionymi opłatami za konkretny pojazd i listę przejechanych przez niego płatnych odcinków. Na opłacenie faktury operator daje 21 dni.

W przypadku korzystania z płatności kartami paliwowymi klienci często mają dostęp do programów, w których na bieżąco mogą monitorować opłaty z tytułu e-myta. Logując się np. w systemie eReporting DKV, mogą śledzić transakcje dokonywane przez poszczególne pojazdy i na tej podstawie przygotować się na nadchodzące wydatki.

Oczywiście nie ma nic za darmo – operatorzy kart paliwowych za ułatwienie życia firmom transportowym pobierają od nich prowizję. Standardowo wynosi ona 2 – 3 proc., ale w większości przypadków jest negocjowana indywidualnie. Generalnie im większa flota pojazdów i większe obroty firmy, tym niższą prowizję może ona wytargować.