"Powodem decyzji konsorcjum jest: niesprawiedliwe, niepotrzebne oraz bezzasadne przedłużanie terminów płatności przez inwestora, zaniżanie ilości oraz wartości wykonanych prac budowlanych przez głównego inżyniera kontraktu, nieobiektywna weryfikacja i ocena wykonanych prac na budowie przez osoby nadzorujące projekt oraz nieoczekiwany wzrost cen na rynku materiałów budowlanych. W związku z powyższym konsorcjum nie jest w stanie kontynuować prac na budowie" - czytamy w komunikacie.

Z komunikatu wynika, że COVEC zadeklarował wolę powrotu do "stołu negocjacyjnego" z reprezentantami GDDKiA. "COVEC nie wyklucza możliwości powrotu na plac budowy, tak szybko, jak to będzie możliwe" - czytamy w materiale.

W informacji podano również, że przez ostatnie dwa tygodnie, od 13 maja, dwaj prezydenci COVEC-u z centrali w Pekinie prowadzili rozmowy w Polsce z GDDKiA w celu polubownego załatwienia problemu wstrzymania prac na budowie, w związku z protestami podwykonawców.

Winna GDDKiA - nieelastyczna, niechętna do kompromisu

"GDDKiA od początku stoi na stanowisku, że zmiany w kontrakcie z generalnym wykonawcą są niemożliwe, a podczas negocjacji prezentuje nieelastyczne stanowisko, które w żaden sposób nie przybliża stron do osiągnięcia kompromisu, a co za tym idzie, dotrzymania umownych terminów ukończenia budowy odcinków A oraz C autostrady A2 (maj 2012). 

GDDKiA płaci w terminie, ale za późno

COVEC, chcąc dotrzymać terminów, przyspieszał prace na budowie, w taki sposób jak to było możliwe" - czytamy dalej. Spółka podała, że zainwestowała w budowę odcinków A oraz C ponad 100 mln USD z własnych środków. "Według umowy, Konsorcjum otrzymuje płatności z GDDKiA w terminie nie dłuższym niż 58 dni. Jednak płatności są realizowane przez zamawiającego ostatniego dnia umówionego cyklu. Przedstawiciele COVEC-u wielokrotnie zwracali się z prośbą do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z apelem o rozsądne, praktyczne skrócenie terminu płatności, w celu usprawnienia prac na budowie" - podano w informacji.

Chińczycy -są opóźnienia w płatnościach dla podwykonawców

COVEC zaznacza, że wcześniej regulował należności wobec swoich podwykonawców w terminie 5-7 dni. "W ostatnim czasie, w związku z zaistniałą sytuacją, nastąpiły jednak niewielkie opóźnienia. Gdyby GDDKiA uwzględniała apele COVEC-u o przyspieszenie płatności, można byłoby uniknąć protestów firm pracujących na budowie sekcji A oraz C autostrady A2 i prace nie zostałyby wstrzymane" - zaznaczono w komunikacie. 

Chińczycy maja pretensje do projektu - niepełny i niejasny

W informacji spółka zaznacza, że oprócz napiętego harmonogramu płatności, pracę na budowie utrudniły, a co za tym idzie spowolniły, braki w opisie przedmiotu zamówienia. Faktyczna sytuacja geograficzna oraz geologiczna na trasie budowy odcinków A oraz C autostrady A2 w wielu miejscach nie zgadza się z opisem w dokumentach projektowych, głosi komunikat chińskiego konsorcjum.

Za opóźnienia odpowiadają czynniki zewnętrzne

Według informacji COVEC "stan prac na budowie odcinków A oraz C autostrady A2 jest wysoce zaawansowany, a opisywane opóźnienia są wynikiem czynników zewnętrznych. COVEC rozpoczął procedurę, wypowiadającą umowę, żeby zabezpieczyć swoje prawa na wypadek, gdyby nie udało się wypracować kompromisu. "Mamy jednak nadzieję, że uda się rozwiązać wszystkie problemy i będziemy mogli kontynuować budowę w ciągu najbliższych 14 dni" - głosi komunikat.

W piątek GDDKiA poinformowała, że "w związku z przesłanym w czwartek przez GDDKiA do firmy COVEC ostatecznym wezwaniem do przedstawienia realnego programu naprawczego dla budowanych odcinków autostrady A2, chińskie konsorcjum poinformowało w piątek o zamiarze zrezygnowania z dalszej budowy". Firma poprosiła GDDKiA o możliwość spotkania i rozmów, które - jak pisze COVEC - umożliwiłyby "prowadzenie dalszych robót na podstawie zawartych umów". Rządowa agencja zapowiedziała, że do rozmów dojdzie przed czwartkiem, kiedy mija termin 7-dniowego ultimatum postawionego chińskiemu konsorcjum przez stronę polską. 

Strona polska zalega z płatnością 66 mln zł

Wartość kontraktu zawartego z COVEC wynosi: odc. A 754,58 mln zł brutto (618,51 mln zł netto), odc. C 534,54 mln zł brutto (438,15 zł netto). Łączna kwota uiszczonych na rzecz wykonawcy płatności dotyczących obydwu odcinków wynosi 124,76 mln zł netto, zaś do końca czerwca planowane jest przekazanie 50,31 mln zł netto - podała GDDKiA. GDDKiA podała również, że zaległości COVEC wobec podwykonawców robót oraz usługodawców wynoszą 117 mln zł. "Uwzględniając nawet, płatność zamawiającego za roboty wykonane w miesiącu kwietniu, w łącznej kwocie dla odc. A i C – 50,31 mln zł (netto), wciąż na spłatę zaległych płatności na rzecz podwykonawców i usługodawców brakuje kwoty 66,69 mln zł (netto)" - czytamy w komunikacie agencji.

COVEC jest spółką zależną od China Railway Group Limited, która jest największą grupą budowlaną w Chinach i Azji. Spółka realizuje 60% inwestycji w tory naziemne oraz linie metra w Chinach i całej Azji. China Railway Group jest spółką notowaną na giełdzie (Hang Seng China Enterprises Index).