Były minister gospodarki, szef rady administracyjnej Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki UE (ACER) z siedzibą w Lublanie Piotr Woźniak o wizycie prezydenta Baracka Obamy w Polsce:
Reklama

"Amerykański prezydent udzielił poparcia firmom, które już w Polsce poszukują gazu łupkowego - zarówno amerykańskim jak i ich partnerom. To oczywiście sygnał dla całej światowej branży zainteresowanej poszukiwaniami złóż węglowodorów. Ale sądzę, że to przede wszystkim sygnał dla sceptyków w Europie.

Z ust Baracka Obamy padła też, na razie, jak rozumiem wstępna i ogólna, deklaracja o powołaniu wspólnego funduszu innowacyjności. Uważam to za bardzo dobry pomysł, chociaż jeszcze nie wiadomo jak fundusz będzie finansowany. Jeżeli rzeczywiście patronat nad taką instytucją obejmie po stronie amerykańskiej administracja, to zapowiedź brzmi obiecująco.

Gdyby jeszcze fundusz zajmował się energetyką i technologiami poszukiwań i eksploatacji węglowodorów niekonwencjonalnych, byłby to znakomity wehikuł do transferu innowacyjnych technologii.

"Właścicielami technologii poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego są prywatne firmy"

Wiadomo, że właścicielami technologii poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego są amerykańskie prywatne firmy i nawet prezydent USA nie może ich zmusić do dzielenia się swoimi rozwiązaniami z kimkolwiek, jeśli tego nie zechcą. Natomiast fundusz mógłby gwarantować współpracę naukową między ośrodkami polskimi i amerykańskimi w tej samej dziedzinie, co poszerzyłoby i przyspieszyło wydobycie gazu łupkowego u nas.

W wystąpieniu prezydenta Obamy zabrakło, moim zdaniem, deklaracji o stałej współpracy polskich i amerykańskich służb geologicznych. Służba Geologiczna USA i polski Państwowy Instytut Geologiczny podobno już współpracują przy projekcie szacowania zasobów gazu łupkowego w naszym kraju i raport z realizacji projektu ma być gotowy we wrześniu. Ale w międzyczasie Amerykanie opublikowali własny raport samodzielnie, wyprzedzili ten raport.

Amerykańska Agencja ds. Informacji Energetycznej (EIA) niedawno przedstawiła szczegółowe szacunki zasobów gazu łupkowego m.in. w Polsce, mówiące o 5,3 bln metrów sześciennych technicznie wydobywanego surowca. Według tych obliczeń mamy więc prawie 1/3 złóż gazu łupkowego Europy, włącznie z Ukrainą. Zatem widać, że potrzebna byłaby tutaj współpracy na poziomie administracyjnym".