Mniej optymistyczne prognozy

Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozują, że w 2012 roku wzrost gospodarczy Polski zwolni i nie uda nam się obniżyć deficytu finansów publicznych do 3 proc. PKB.

KE prognozuje:

● PKB w 2011 r. wzrośnie o 4 proc., a w 2012 r. o 3,7 proc.

● Deficyt finansów publicznych spadnie w 2011 r. do 5,8 proc. PKB z 7,9 proc. w 2010 r. i do 3,6 proc. PKB w 2012 r.

● Dług publiczny wyniesie 55,4 proc. PKB i będzie o 0,4 pkt proc. wyższy niż w 2010 r., a w 2012 r. spadnie do 55,1 proc. PKB

● Inflacja średnioroczna w 2011 r. – 3,8 proc., a w 2012 r. – 3,2 proc.

● Stopa bezrobocia wg metodologii Eurostatu ma wynieść w 2011 r. – 9,3 proc., a w 2012 r. – 8,8 proc.

MFW prognozuje:

● PKB wyniesie 3,8 proc.

● Deficyt finansów publicznych wyniesie w 2011 r. – 5,6 proc. PKB

● Dług publiczny w 2011 r. – 56,6 proc. PKB, a w 2012 r. – 57,3 proc.

● Inflacja średnioroczna w 2011 r. 4,1 proc., a w 2012 r. – 2,9 proc. BT

Nawet rząd wie, że to nierealne

Ryszard Petru | przewodniczący TEP

Prognozy KE i MFW dla Polski są zbieżne z moimi. Wzrost gospodarczy spowolni, co będzie wynikiem ograniczenia inwestycji infrastrukturalnych i publicznych. To odbije się na wpływach do budżetu z podatków PIT, CIT i VAT. Nikt nie wierzy w prognozy polskiego rządu, że uda się zejść z deficytem poniżej 3 proc. PKB i długiem publicznym poniżej 55 proc. PKB w 2012 r. za pomocą reguły budżetowej, zmniejszenia wpływów do OFE i ograniczeniu wydatków samorządów. By plan się powiódł, konieczne jest odsztywnienie części wydatków i ich cięcia, zwłaszcza wydatków socjalnych. Trzeba też ujednolicić stawki podatku VAT, zlikwidować szarą strefę i przyspieszyć prywatyzację. Należy też zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, wydłużyć go oraz zreformować KRUS i system emerytur mundurowych. Rząd doskonale o tym wie i sądzę, że o planie cięć bis poinformuje po wyborach. BT

Polska była liderem wzrostu długu

Jakub Borowski | główny ekonomista Invest-Banku

Spowolnienie spowoduje, że zejście z deficytem poniżej 3 proc. PKB będzie trudne.

Jednak jeśli przeanalizujemy prognozy KE dotyczące deficytu strukturalnego w latach 2011 – 2012, po odjęciu wahań koniunktury, to pod względem zacieśniania polityki fiskalnej Polska jest liderem w Europie. Obniżymy deficyt strukturalny o 2,3 proc. PKB, gdy druga po nas Portugalia o 1,8 proc. PKB, a trzecia Wielka Brytania o 1,3 proc. PKB. Ale to, o czym rząd nie chce mówić, to fakt, że w latach 2007 – 2010 byliśmy w gronie liderów w rozluźnianiu polityki fiskalnej. Zwiększyliśmy deficyt strukturalny o 4,5 proc. PKB. Gorzej było w Portugalii – 5,4 proc. PKB, na Cyprze – 7,3 proc. PKB, w Hiszpanii – 8,3 proc. PKB, i w Irlandii – 28,5 proc. PKB, ale Irlandia musiała się zadłużać, by ratować banki.

Polsce uda się zatrzymać wzrost długu, a w kolejnych latach zacznie on spadać. Dlatego nie wierzę w to, by KE zastosowała przeciw nam sankcje, jeśli nie zejdziemy z deficytem do 3 proc. PKB w 2012 r.