Autopromocja

Paweł Rożyński: Nie zmarnujmy dobrej tegorocznej koniunktury

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
4 maja 2011

Rząd powinien wykorzystać dobre wyniki polskiej gospodarki, by ograniczyć deficyt finansów publicznych znacznie poniżej planu. Najgorszym wyjściem jest przedwyborcze rozdawnictwo.

Polska gospodarka rozpędza się i wyniki pierwszego kwartału, które poznamy w końcu miesiąca, powinny przyjemnie zaskoczyć. Na przekór jeszcze niedawnym obawom wzrost PKB w skali roku może być wyższy niż w czwartym kwartale, gdy wyniósł 4,4 proc. Problem w tym, że to wyraźne ożywienie nie musi być trwałe. Rząd powinien więc, nie zważając na rok wyborczy, oszczędzać, ile się da, zatrzymując wszelkie nadwyżki. W ten sposób przygotuje sobie lub następcom bufor finansowy na trudny rok 2012.

Marcowe dane skłoniły wielu analityków do podniesienia prognoz i wycofania się ze straszenia słabym początkiem roku. Sprzedaż detaliczna zwiększyła się w marcu w skali roku aż o 9,4 proc., co potwierdza, że nasz wózek ciągną rosnące wydatki Polaków. Ale i produkcja była przyzwoita, przemysłowa wzrosła o ponad 7 proc., zaś budowlana o 24 proc. W najbliższych miesiącach tempo rozwoju gospodarki nie powinno ulec osłabieniu. A to dzięki i popytowi wewnętrznemu, i koniunkturze u naszego największego partnera handlowego. Niemcy ujawnili właśnie bardzo wysoki odczyt wskaźnika zamówień w przemyśle, PMI.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.