Autopromocja

Europa tonie w długach

Rząd chwali się obniżeniem deficytu. Ale duża część z tych działań to zabieg księgowy z OFE
Rząd chwali się obniżeniem deficytu. Ale duża część z tych działań to zabieg księgowy z OFEDGP
29 kwietnia 2011

Opublikowana w tym tygodniu przez Eurostat mapa zadłużenia i kondycji budżetów krajów UE to wielce poruszająca lektura.

Nasz kontynent tonie w długach, większość krajów prowadzi fiskalną politykę, redystrybuując przez swoje trzewia połowę PKB. Także Polska jest niestety krajem wysokiego fiskalizmu. Powinno być inaczej choćby z tego powodu, że jesteśmy krajem na dorobku. Ze względu na rosnące długi coraz większe jest także zagrożenie niewypłacalności krajów UE. A jeśli po Grecji do klubów bankrutów dołączą inne państwa, uderzy to w nas z ogromną siłą. To kolejny argument do rzeczywistej, a nie udawanej reformy finansów publicznych.

27 krajów UE jest łącznie zadłużonych na kwotę 9,8 bln euro. To 80 proc. ich PKB. W 2007 roku te długi wynosiły 7,3 bln euro, czyli 59 proc. PKB. W ostatnich trzech latach mieliśmy więc w Europie do czynienia z ogromnym przyspieszeniem życia na kredyt. W niektórych krajach wręcz z eksplozją. Grecja w 2007 roku miała dług publiczny wynoszący 105,4 proc. PKB, trzy lata później – 142,8 proc., Hiszpania – odpowiednio 36,1 i 60,1 proc., a Francja – 63,9 proc. i 81,7 proc. To wielce niepokojące dane. Także dla nas. Tak olbrzymie zadłużenie nie wróży nic dobrego. Przykładem tego jest Grecja, która de facto zbankrutowała, a także Irlandia czy Portugalia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.