"Chciałby to wszystko zakończyć w ciągu miesiąca" - oświadczył Kudrin w rozmowie z dziennikarzami na marginesie konferencji MFW i Banku Światowego w Waszyngtonie.

"Wszystko zależy od tego, czy pojawią się trudności w kwestiach, nad którymi obecnie pracujemy" - oświadczył, nie podając jednak szczegółów.

Białoruś stara się o pożyczkę od Moskwy w wysokości ok. 1 mld dol. oraz ok. 1,7 mld dol. z regionalnych funduszy pomocowych kierowanych przez Rosję. W Mińsku z powodu znacznego deficytu handlowego oraz nadmiernych wydatków przed wyborami prezydenckimi z grudnia 2010 roku zaczynają wyczerpywać się rezerwy walutowe - podkreśla agencja Reutera.

Rosja chce, by Białoruś przedstawiła wiarygodny plan stabilizacji gospodarczej. Jak podkreślił Kudrin, Moskwa chciałaby, żeby pożyczka udzielona była na warunkach podobnych do typowych programów Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

"Uważam, że te propozycje i kryteria, których będziemy wymagali, (...) moim zdaniem w 80 proc. spełnią wymagania MFW" - powiedział rosyjski minister, nie ujawniając szczegółów.