Chociaż obie strony przystały na zakaz mięsa pochodzącego bezpośrednio ze sklonowanych zwierząt, przedstawiciele rządów i europosłowie starli się w sprawie regulowanie żywności wytwarzanej z potomków tych klonów – podaje agencja AFP.

Członkowie parlamentu domagali się wprowadzenia dokładnego oznakowania mięsa z cieląt i innych zwierząt sklonowanych rodziców, przy czym europosłowie chcieli metkowania całej żywności, a rządy były gotowe przystać jedynie na oznakowanie świeżej wołowiny.

Przedstawiciele rządów dowodzili, że propozycja metkowania wszystkiego jest nierealistyczna i może jedynie prowadzić do „prawdziwej wojny handlowej” z krajami, które produkują mięso i artykuły nabiałowe ze sklonowanych zwierząt, głównie z Argentyną, Brazylią i USA.

Europosłowie wydali oświadczenie, w którym oskarżyli rządy o ignorowania opinii publicznej. „Ponieważ opinia publiczna w Europie zdecydowanie sprzeciwia się sklonowanej żywności, przyjęcie obowiązku oznakowania całej żywności pochodzącej od potomków sklonowanych zwierząt, stanowi konieczne minimum” – czytamy w dokumencie.

Europejska organizacja konsumencka BEUC uznała, że brak porozumienia w tej sprawie jest „zawstydzający”.Fiasko oznacza, że w UE nadal będą obowiązywać regulacje sprzed 14 lat, które nie zabraniają sprzedaży żywności ze sklonowanych zwierząt.