Trudna droga na giełdę

Zgodnie z planami Ministerstwa Skarbu Państwa spółka do końca czerwca ma trafić na Giełdę Papierów Wartościowych. Rząd chce wykorzystywać świetną koniunkturę na rynku węgla koksującego. Hossa sprawiła, że ponad 80 proc. ubiegłorocznego zysku branży wypracowała właśnie ta spółka.

Oferta publiczna może się opóźnić lub zostać całkowicie storpedowane, bo już dziś spotyka się komitet protestacyjny JSW, który może zadecydować o referendum strajkowym. Związki chcą rozmawiać na temat układu zbiorowego pracy i gwarancji zatrudnienia, a także utrzymania pakietu większościowego przez państwo. Cztery najpotężniejsze związkowe centrale powtarzają, że jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione, prywatyzacja JSW zostanie zablokowana. Skarb Państwa nawet nie chce o tym słyszeć. W piątek Aleksander Grad odpowiedział na piśmie na postulaty związkowców, którzy domagają się, by kontrola państwa w JSW została zapisana w odpowiedniej ustawie. Minister odpowiedział, że zapis taki znajduje się w strategii dla górnictwa.

Kopalnie muszą się restrukturyzować, bo nawet w czasach szalejących cen węgla ledwo na siebie zarabiają. Kompania Węglowa przy przychodach bliskich 10 mld zł w 2010 r. zdołała wypracować zaledwie 31 mln zł zysku netto. Tymczasem zysk prywatnego koncernu NWR należącego do Zdenka Bakali, który jesienią ub.r. chciał przejąć Bogdankę, przy przychodach 6,3 mld zł wyniósł trzydzieści razy więcej niż w Kompanii Węglowej. Śląskie kopalnie dystansuje także lubelska Bogdanka.W 2010 r. zarobiła 230 mln zł (1,2 mld zł przychodów) i w sprawie podwyżek już dogadała się z załogą. Strony nie ujawniły, o ile pensje w firmie poszły w górę, ale wzrost na pewno przekroczył 4 proc. Średnia pensja w Bogdance w 2010 r. wynosiła 6,1 tys. zł.

Rekordowe ceny węgla

18 marca za tonę paliwa na giełdzie Amsterdam-Rotterdam- Antwerpia trzeba było zapłacić 127,74 dolara. O 3 dolary mniej węgiel kosztował w Richards Bay w RPA oraz w australijskim Newcastle. To wzrost o kilkadziesiąt procent w stosunku do października ubiegłego roku. Wówczas na giełdzie Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia można było kupić tonę węgla za 96 dolarów, w Richards Bay – za 88 dolarów, a w Newcastle – 95 dolarów za tonę. Wzrost cen napędza drożejąca ropa naftowa.

Na całym świecie wydobywa się ok. 6 mld ton węgla rocznie. Na Polskę przypada zaledwie ok. 75 mln ton, ale to blisko połowa wydobycia w całej UE. Na węgiel wciąż jest ogromny popyt, bo na świecie 40 proc. energii wytwarzanych jest z tego paliwa. Ostatnie wydarzenia w Japonii, która boryka się ze skażeniem z uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni atomowej, mogą tylko zwiększyć zapotrzebowanie na ten surowiec.