BRE i Open Finance – te dwie firmy mogą w tym roku zaoferować klientom możliwość zakupu polis na życie za pośrednictwem telefonu lub internetu. Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia, przekonuje, że wprowadzenie do sprzedaży polis na życie – po komunikacyjnych, mieszkaniowych, turystycznych i NNW – jest kolejnym naturalnym etapem rozwojem rynku direct. – W mojej ocenie rynek dojrzał do tego, by wprowadzić ubezpieczenia życiowe do sprzedaży direct – podkreśla Paweł Zylm.

BRE chce zaoferować proste, terminowe ubezpieczenia, które obecnie nie są najpopularniejsze. Na rynku dominują ubezpieczenia grupowe i inwestycyjne. Ze względu na regularne wpłaty dają one o wiele większe przychody agentom i ubezpieczycielom.

– Potrzeby klientów zmieniają się i sądzę, że nadchodzi czas, w którym Polacy przekonają się do prostych ubezpieczeń na życie – twierdzi Paweł Zylm.

Polisy życiowe mogą także pojawić się w ofercie Open Life, czyli spółki będącej obecnie własnością Open Finance.

Pośrednik w lutym kupił towarzystwo Link4 Life, działające w systemie direct. Informował, że robi to, aby móc udostępnić klientom innowacyjne produkty życiowe.

Nietradycyjne ubezpieczenia

Od maja ubiegłego roku na polskim rynku działa agencja ubezpieczeniowa, która oferuje możliwość zakupu polis na życie przez telefon. Chodzi o 4Life Direct. Jak mówi Katarzyna Jedynak, dyrektor operacyjny agencji, do tej pory skontaktowało się z nią w sprawie kupna polisy ponad 100 tys. osób. To według niej dowód na to, że zapotrzebowanie na zakup ubezpieczenia na życie w inny sposób niż tradycyjny jest spore.

– Zależy nam na stworzeniu trendu na polskim rynku oraz budowie świadomości wśród klientów, że można kupić polisę na życie w inny niż tradycyjny sposób. Wszystkie produkty, które zwracają uwagę na wygodę klienta i oszczędzają jego czas, mają szansę się rozwinąć – mówi Katarzyna Jedynak.

Dodaje, że mimo iż początkowo oferta agencji była skierowana do osób powyżej 65. roku życia, szybko okazało się, że zakupem są zainteresowane osoby młodsze. I to właśnie one stanowią obecnie większość klientów 4Life Direct.

Ryzykowny interes

Wcześniej swoich sił w sprzedaży polis na życie próbowało dwóch innych ubezpieczycieli. W 2005 roku Generali wraz z mBankiem wprowadził ubezpieczenie LeoLife. Choć można je kupić do dziś, to nie odniosło spektakularnego sukcesu. Dwa lata później powstał na rynku pierwszy wyspecjalizowany direct życiowy – wspomniany już Link4 Life. Jednak i ta próba zakończyła się klapą. Portfel klientów spółka sprzedała Signal Idunie, a potem została kupiona przez Open Finance.

– Decyzja o sprzedaży Link4 Life nie była związana z jej wynikami, ale jest efektem strategii RSA, do której od 2009 roku należy Link4 Life. RSA nie prowadzi działalności życiowej. Sama spółka na polskim rynku aktywnie działała przez niespełna dwa lata i jest to zbyt krótki czas, by w biznesie ubezpieczeniowym osiągnąć próg rentowności – tłumaczy Wojciech Fronckiewicz, członek zarządu Link4.

Jednak według Pawła Zylma tworzenie nowego towarzystwa wyłącznie do sprzedaży przez telefon i internet polis życiowych jest obecnie ryzykowne. Tacy ubezpieczyciele mogą pojawić się na rynku, dopiero kiedy sprzedaż ubezpieczeń w tym kanale rozwinie się i w ofercie towarzystw będzie więcej produktów życiowych.

PRAWO

Co to jest ubezpieczenie na życie

Ubezpieczenia życiowe stanowią odrębną kategorię od ubezpieczeń majątkowych i osobowych. Dlatego muszą być oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe, specjalizujące się w produktach życiowych. Dział I ubezpieczeń obejmuje ubezpieczenia na życie, posagowe, życiowe powiązane z funduszem inwestycyjnym, rentowe oraz wypadkowe i chorobowe. Klasyczne ubezpieczenie na życie to najstarszy rodzaj polis życiowych. Przedmiotem ubezpieczenia może być nie tylko życie osoby ubezpieczonej, ale także dożycie do określonego w umowie ubezpieczenia terminu. Wówczas następuje wypłata świadczenia. Odrębną grupą ubezpieczeń życiowych są polisy powiązane z funduszami inwestycyjnymi. Łączą ryzyko z elementem oszczędnościowym. Wielkość świadczeń wypłacanych w ramach umowy ubezpieczenia jest bezpośrednio powiązana z wartością zebranych składek.