Kilka ofert

Nie oznacza to jednak, że spółka się ich pozbywa. Koncern jedynie pozyska dla części z nich partnera. – Przeprowadziliśmy niedawno procedurę przetargową, wystawiliśmy część naszych koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego jako potencjalny obszar współpracy. Zebraliśmy oferty. Było kilka koncernów, które położyły na stole propozycje tego, co są w stanie zaoferować w zamian – mówi „DGP” Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG.

Dopóki trwają rozmowy, nie ujawni ich nazw.

Wiadomo, że firmy te są zainteresowane konkretną koncesją w Polsce. W zamian zaproponowały PGNiG własne koncesje za granicą.

Osoba znająca szczegóły negocjacji mówi nam, że to typowy barter. Specjaliści od poszukiwań i wydobycia oceniają teraz te oferty. Nasz rozmówca dodaje, że to, co nam proponują koncerny, to nie są klejnoty w koronie; nikt nie położył na stole swoich najlepszych aktywów. Według niego PGNiG na wymianie na pewno nie straci.

Bezpieczny teren

Grzegorz Pytel, ekspert rynku gazowego w Instytucie Sobieskiego, twierdzi wręcz, że na tej operacji PGNiG może sporo zyskać. – Plan spółki jest bardzo dobry. Dywersyfikacja lokalizacyjna jest kluczem do rozłożenia ryzyka związanego z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą. Tak właśnie powinno się robić ten biznes – twierdzi. Według niego trudno jednak jednoznacznie oceniać projekt, skoro nie są znane szczegóły. – Najlepiej, gdyby PGNiG udało się zamienić perspektywiczne koncesje poszukiwawcze w Polsce na aktywa już produkujące, gwarantujące napływ gotówki – mówi Grzegorz Pytel.

Z naszych informacji wynika, że PGNiG może porozumieć się z Centricą, która zainwestowała w gaz łupkowy w USA. Spółka wydobywa ropę naftową oraz gaz ziemny na dwóch obszarach Morza Północnego: na brytyjskim szelfie kontynentalnym oraz na szelfie norweskim.

Uzyskanie przez PGNiG dostępu do tych koncesji może być atrakcyjne. – Morze Północne to obszar stabilny i pozbawiony ryzyka, w przeciwieństwie na przykład do Libii czy Pakistanu – podkreśla Pytel.

Właśnie w tych dwóch krajach PGNiG szuka surowców. Spółka posiada też koncesje w Egipcie, Danii oraz w Norwegii.

PRAWO

Kopaliny tylko na koncesje

Korzystanie ze złóż gazu niekonwencjonalnego, w tym gazu z łupków, jest regulowane przez ustawę – Prawo geologiczne i górnicze. To na jej podstawie wydawane są koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż. Ich posiadanie nie jest równoznaczne z koncesją na wydobywanie. Ten, kto rozpoznał i udokumentował złoże, ma pierwszeństwo do ustanowienia na jego rzecz użytkowania górniczego, co jednak automatycznie nie przesądza o uzyskaniu koncesji na wydobywanie kopaliny. W celu uzyskania koncesji na wydobywanie niezbędne jest przeprowadzenie odrębnego postępowania administracyjnego.