Po zakupie BZ WBK przez hiszpański Banco Santander polski bank czeka rebranding. Jednak nowa marka pojawi się na rynku dopiero za kilka lat.
Wszyscy spodziewali się, że po przejęciu przez Santander polskiego banku dojdzie w nim do rebrandingu. Jednak wygląda na to, że cały proces zostanie rozciągnięty w czasie. Według Mateusza Morawieckiego, prezesa banku, rozpoznawalność marki BZ WBK wśród klientów jest bardzo dobra, więc do nowej nazwy trzeba będzie ich przyzwyczajać. – W tym roku zmian nie będzie widać w naszych kosztach. Chcemy wykorzystywać normalny budżet marketingowy – twierdzi Mateusz Morawiecki. Dodaje, że bank kończy właśnie produkcję nowej reklamy z udziałem znanego latynoskiego aktora Antonio Banderasa. Będzie on nową twarzą banku, która ma pomóc w zmianie marki oraz koloru z obecnego zielonego na czerwień Santandera.
Nie ma także planów fuzji BZ WBK z pozostałymi bankami, należącymi do grupy Santander (Hiszpanie kontrolują w Polsce łączące się właśnie AIG Bank i Santander Consumer Finance). Nie oznacza to jednak, że nie dojdzie do synergii między poszczególnymi instytucjami należącymi do hiszpańskiej grupy. W grę może np. wchodzić wspólne wykorzystanie systemów informatycznych. Dodatkowo centrum finansowo-operacyjne BZ WBK we Wrocławiu mogłoby świadczyć usługi na rzecz innych spółek Banco Santander.