Poczta Polska rozmawia z sieciami handlowymi o współpracy przy uruchamianiu agencji pocztowych. Mają one zastąpić część własnych oddziałów. Operacja przyniesie nawet 300 mln zł oszczędności rocznie.
Najnowsza strategia Poczty Polskiej zakłada otwarcie w ciągu trzech najbliższych lat 3,3 tys. nowych agencji pocztowych ulokowanych w sieciach handlowych, mniejszych sklepach i na stacjach benzynowych. Program ruszył pełną parą. Niedawno ruszyła agencja w Warszawie w kolekturze Totolotka, w środę wystartują dwie kolejne w Chorzowie. A potem następne w Krakowie i Rzeszowie. W sumie dziesięć w najbliższych tygodniach. Agencje zastąpią część własnych placówek.
Ściągnięte z Europy
– To kierunek, w jakim idą poczty europejskie, na czele z niemieckim Deutsche Post. Podobne działania podjęły w latach poprzednich poczta szwedzka, norweska i holenderska. To rozwiązanie tańsze i bardziej efektywne – mówi Mariusz Popek, członek zarządu Poczty Polskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.