Saudyjczyk, który chce pozostać anonimowy, powiedział, że nie ma żadnego powodu dla wzrostu cen ropy, gdyż Rijad i OPEC nie dopuszczą do wystąpienia braków – relacjonuje agencja Bloomberg – Ze statutu Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej wynika, że grupa producentów jest także odpowiedzialna za gwarantowanie równowagi na globalnym rynku paliwowym.  

Wydarzenia w Libii, która jest trzecim  największym eksporterem ropy naftowej w Afryce, podbiły ceny surowca do najwyższego poziomu od sierpnia 2008 roku. Dzisiaj w Londynie padł tegoroczny rekord – kontrakty na ropę Brent wzrosły do 119,79 dolarów za baryłkę. Ropa spadła do 116 dolarów po opublikowaniu zapewnień Arabii Saudyjskiej.

Część dostaw ropy naftowej z Afryki Zachodniej (Nigeria, Angola), które trafiały na rynki Azji może zostać skierowana  do Europy, a dodatkowe wydobycie w Arabii Saudyjskiej pójdzie do azjatyckich odbiorców – mówił Saudyjczyk.

Według szacunków Bloomberga łączne wydobycie państw OPEC osiagnęło w zeszłym miesiącu poziom 29,4 mln baryłek dziennie. Międzynarodowa Agencja Energii ocenia, że rezerwy produkcyjne OPEC wynoszą w tej chwili 5 mln baryłek ropy naftowej dziennie.