Co mogą na tym zyskać klienci? Celem projektu jest obniżenie strat ciepła na przesyle i zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska. To korzystnie przełoży się na cenę ciepła sieciowego oraz umożliwi efektywniejsze sterowanie systemem ciepłowniczym.

Innowacyjny pomysł

– Takiego programu nie zrealizował jeszcze nikt, przynajmniej w Europie, nie mamy też informacji o tym, by taki projekt funkcjonował gdzieś na świecie. Zebraliśmy doświadczenia firm ciepłowniczych i chcemy stworzyć system inteligentny, czyli taki, który sam będzie się uczył, jakie ustawienia parametrów sieci ciepłowniczej są optymalne i jak reagować na ich zmiany – mówi Sławomir Szumski, dyrektor Pionu Rozwoju i Analiz Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Jak podkreśla, ciepłownictwo coraz szerzej korzysta z rozwiązań informatycznych, i to nie tylko w największych miastach. Na przykład w Koszalinie operator ma możliwość podpatrywania paramentów poszczególnych odcinków sieci oraz węzłów i w razie potrzeby nawet ich zmiany.

SPEC chce zintegrować wszystkie istniejące aplikacje i narzędzia wspomagające warszawski system ciepłowniczy, jak zdalne odczyty liczników, modelowanie systemu ciepłowniczego czy system telemetrii. Dodatkowo zostaną wprowadzone nowe użyteczności. SPEC ma już wykonaną koncepcję ISC.

– Zainteresowanie firm z branży informatycznej jest bardzo duże, bo taki projekt wyznaczy nowe standardy w ciepłownictwie. Nasze doświadczenia umożliwią realizację podobnych przedsięwzięć w innych przedsiębiorstwach ciepłowniczych – mówi Sławomir Szumski.

Pod okiem komputera

Po stronie przedsiębiorstwa inteligentna sieć ma przynieść korzyści finansowe dzięki optymalnemu sterowaniu systemem ciepłowniczym. Przyniesie to zmniejszenie strat na przesyle, m.in. poprzez zamawianie optymalnych dla bieżących potrzeb klientów temperatur w źródle, czyli w elektrociepłowni.

– Gwarantujemy naszym odbiorcom określony poziom komfortu cieplnego i musimy się z tego wywiązać, niezależnie od tego, co dzieje się za oknem. Dlatego, jeśli teraz byłoby plus 5 st. C, a prognoza wskazywałaby na spadek temperatury w ciągu kilku godzin do minus 10 st. C, to musimy zamówić wyższą temperaturę nośnika w elektrociepłowniach. A to powinniśmy robić z wyprzedzeniem. System pozwoli dogodnie połączyć zapotrzebowanie cieplne odbiorców z czasem dostawy ciepła. Dzięki niemu system ciepłowniczy o każdej porze będzie przesyłać tyle ciepła, ile jest aktualnie potrzebne, nie więcej, nie mniej – mówi dyrektor Szumski.

Bieżąca analiza i porównanie danych historycznych z najświeższymi informacjami napływającymi z węzłów cieplnych i mierników umieszczonych w charakterystycznych miejscach sieci pozwolą też w sytuacji zmian temperatur zdecydować, czy zwiększone potrzeby cieplne w niektórych rejonach miasta zostaną pokryte poprzez pracę przepompowni, czy też należy uruchomić źródła szczytowe – Ciepłownie Wola lub Kawęczyn – włączanych tylko wtedy, gdy elektrociepłownie nie mogą dostarczyć ciepła do najdalszych obszarów Warszawy. Uruchomienie dodatkowego źródła jest kosztowne i wymaga czasu, dlatego trzeba skalkulować, co w danych warunkach bardziej się opłaca, kiedy dokładnie warto z niego skorzystać, a kiedy je wyłączyć.

System na początku będzie podpowiadać najkorzystniejsze rozwiązania operatorom sterującym siecią. Zapamięta decyzje podjęte przez człowieka i towarzyszące im wtedy parametry w systemie ciepłowniczym. Potem porówna, które warianty przyniosły najlepsze efekty, i w przypadku powtórzenia się sytuacji wybierze i poda najlepszą propozycję. Potem nauczy się sam wybierać rozwiązania i je stosować.

Na razie jednak systemy informatyczne będą wspierać proces decyzyjny.

– Pierwszym etapem tworzenia inteligentnej sieci będzie opomiarowanie i system przesyłu danych. Dzięki temu będziemy tworzyć hurtownie danych potrzebnych do analiz i wyboru rozwiązań – mówi dyrektor Szumski ze SPEC.