Prezes Szwacjarskiego Banku Narodowego (SNB) Phillip Hildebrandt zasugerował w wywiadzie dla dziennika „L’Agefi”, że nie da się w dłuższej perspektywie utrzymać ultraniskich stóp procentowych.

– To prawda, że presja inflacyjna się zwiększyła. Ale ponieważ jest ona efektem wzrostu cen, do pewnego stopnia frank chroni Szwajcarię – powiedział Hildebrandt. Jego zdaniem w krótkiej perspektywie nie ma ryzyka inflacji. Dodał jednak, że SNB nie będzie mógł utrzymywać niskich stóp – obecnie podstawowa stopa wynosi 0,25 proc. – w nieskończoność. Podwyżka stóp procentowych będzie oznaczała nieuchronny wzrost kursu szwajcarskiej waluty.

Szef szwajcarskiego banku centralnego przyznał, że rozumie niepokoje związane z obecnym silnym kursem franka, ale nie istnieje w tej kwestii żadne cudowne lekarstwo, a metody, które były ostatnio omawiane, w przeszłości nie przyniosły efektów.

W ciągu 2010 r. frank zyskał 15 proc. w stosunku do euro i stał się silniejszy od dolara.