Kluczowa deklaracja zbiegła się z drastycznym spadkiem notowań Nokii – akcje potaniały o 12 proc., najwięcej od dziesięciu miesięcy. „To oczywiste potwierdzenie, że strategia Nokii oparta na własnej platformie, po prostu się załamała” – wyjaśnia reakcję rynków Ben Wood, analityk CCS Insight – “Głównym zwycięzcą jest Microsoft, ale nie widać cudownego rozwiązania dla obu firmy biorąc po uwagę siłę iPhone’a i Androida” (systemu operacyjnego Google stosowanego w urządzeniach mobilnych).

Nowy szef Nokii, Stephen Elop dąży do odrodzenia pozycji firmy po tym, jak udział fińskiej spółki w rynku smartfonów spadł w ostatnim kwartale do 27,1 proc. z 50,8 proc., kiedy Apple po raz pierwszy wystartował w czerwcu 2007 roku ze swoim iPhonem.

Nokia nie planuje jednak fuzji z Microsoftem – powiedział dzisiaj Elop w Londynie.

Zgodnie z ogłoszonym dzisiaj planem Nokia i Microsft połączą natomiast swoje aktywa w celu wspólnego opracowywaniu produktów mobilnych. Firmy mają także współpracować w dziedzinie marketingu. Mapy oferowane przez Nokię staną się istotną częścią usług świadczonych przez Microsoft, podczas gdy amerykański koncern będzie tworzył narzędzia dla aplikacji w telefonach Nokii z systemem operacyjnych Windows.

„Nokia i Windows połączą siły w celu stworzenia ekosystemu, bezkonkurencyjnego na świecie pod względem zasięgu i skali. Odtąd będzie to wyścig z udziałem trzech koni” – mówił w piątek w Londynie Stephen Elop, który przed objęciem sterów w Nokii we wrześniu 2010 roku wiele lat pracował w Microsofcie.