Miasta nie zamierzają dokładać do utrzymywania stadionów. Na samych tzw. naming rights, czyli sprzedaży praw do nazw obiektów sportowych, mogą zarabiać w sumie ponad 30 mln złotych rocznie.
Z raportu KPMG wynika, że do 2012 roku w Polsce powstaną 72 duże obiekty sportowe – wszystkie na tyle atrakcyjne, że zapewne przyciągną sponsorów zainteresowanych prawami do ich nazw. Szacunkowa wartość tych praw to nawet 76 mln zł, jednak zdaniem specjalistów w rzeczywistości miasta mogą liczyć na wpływy rzędu 34 mln zł rocznie. 85 proc. tej kwoty ma przypadać na stadiony, a 15 proc. na hale widowiskowo-sportowe.
– Porównując sytuację w Polsce oraz w USA czy w Niemczech, widać, że nasz kraj ma ogromny potencjał rozwoju w dziedzinie sprzedaży praw do nazw obiektów sportowych. W amerykańskich ligach NBA i NHL oraz niemieckiej Bundeslidze zakontraktowano już około 80 proc. wartości całkowitej naming rights – twierdzi Tomasz Wiśniewski z działu doradztwa finansowego KPMG.