Polska potrzebuje co najmniej 20 lat hojnych dotacji z Unii Europejskiej, by dogonić pod względem rozwoju kraje Europy Zachodniej, tymczasem wszystko wskazuje na to, że w nowym budżecie UE (na lata 2014 – 2020) dotacje zostaną ograniczone, zmienią się też reguły udzielania pomocy na wyjątkowo dla nas niekorzystne.
Na razie mamy zagwarantowane pieniądze do roku 2013. Do tego czasu możemy liczyć rocznie nawet na 10 mld euro subwencji, dziś jesteśmy głównym odbiorcą unijnej pomocy. Dzięki niej poziom życia w naszym kraju osiągnie w tym roku 62 proc. europejskiej średniej. Do 100 proc. droga pozostaje bardzo długa i może nigdy nie uda nam się osiągnąć tego celu, bowiem nowy budżet skończy z zasypywaniem biedniejszych członków Wspólnoty łatwym i tanim pieniądzem.
Kryzys finansowy nadwerężył możliwości budżetowe nawet najbogatszych krajów Unii. Niemal każdy rząd tnie wydatki, by ograniczyć do rozsądnych rozmiarów dług publiczny i odzyskać zaufanie rynków finansowych.