Według KNF, zmiany mają ograniczyć ryzyko, jakie pociąga za sobą wysoki udział kredytów walutowych w sektorze bankowym

Zygierewicz wyjaśnił, że wartość nieruchomości sprzedawanej szybko jest znacznie niższa, co oznaczałoby spadek wartości kredytu, który bank mógłby udzielić pod takie zabezpieczenie.

Dyrektor zapowiedział, że wkrótce ZBP przeprowadzi badania na temat skutków wejścia w życie zmienionej rekomendacji S. Analiza ma dotyczyć konsekwencji zmian dla deweloperów, rynku mieszkaniowego oraz dla rynku bankowego.

Według KNF, zmiany mają ograniczyć ryzyko, jakie pociąga za sobą wysoki udział kredytów walutowych w sektorze bankowym. "Są to ryzyka zagrażające stabilności systemu finansowego, bezpieczeństwu ekonomicznemu klientów i mogące mieć negatywny wpływ na sytuację gospodarczą" - tłumaczy Marta Chmielewska-Racławska z Urzędu KNF.

"Dlatego uważamy, że połowa portfela w przypadku polskiego rynku jest tym minimalnym poziomem bezpiecznej dywersyfikacji"

Wyjaśniła, że na większości dojrzałych rynków kredyty hipoteczne w walucie praktycznie nie istnieją. "Dlatego uważamy, że połowa portfela w przypadku polskiego rynku jest tym minimalnym poziomem bezpiecznej dywersyfikacji. Jednak dojście do bezpiecznego poziomu może się odbywać na różne sposoby, np. poprzez zwiększenie akcji kredytowej w złotych. Zakładamy, że w konsultacjach uda nam się porozumieć co do okresu dostosowawczego, dotyczącego poszczególnych zaleceń" - zadeklarowała.

Dodała, że rentowność banków jest ważnym czynnikiem ich stabilności, ale powinna być postrzegana w długoterminowej perspektywie. "W czasie ostatniego boomu kredytowego banki były gotowe udzielać kredytów mieszkaniowych na bardzo niskich marżach, mniej martwiąc się o rentowność tej części biznesu" - zauważyła.

Chmielewska-Racławska podkreśliła, że rekomendacja nie zakazuje udzielania kredytów na dłuższy okres. Daje jedynie wytyczne dotyczące oceny zdolności kredytowej, a bank sam decyduje, czy udzielać kredytów na 25 czy 35 lat. Według niej, w interesie banku i dla bezpieczeństwa klientów jest uwzględnienie faktu, że po przejściu na emeryturę dochody klienta znacząco spadają. (