Zmiana układu sił

Kierowana przez niego firma może mocno zmienić panujący układ sił na rynku. Operator został wystawiony na sprzedaż. Obecni udziałowcy – PKN Orlen, KGHM, PGE i Węglokoks – wybrali już doradców do transakcji, ale na razie nie wiadomo, kiedy do niej dojdzie. Spekuluje się, że wśród zainteresowanych są fundusze: amerykańskie TPG i Blackstone Group oraz brytyjski Apax Partners. Nie wiadomo, co zrobi Vodafone, piąty udziałowiec Polkomtelu, który ma prawo pierwokupu jego udziałów. Wśród chętnych pojawić może się także Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Cyfrowego Polsatu.

Zdaniem analityków firma warta jest obecnie co najmniej 16 mld zł. Ale jej wartość może wzrosnąć, jeśli Pol- komtel kupi innych graczy.

Jarosław Bauc przyznał wczoraj, że w kręgu zainteresowań spółki jest zarówno P4, operator sieci Play (wyceniana przez operatorów na 4 – 6 mld zł), jak i Dialog oraz Exatel. Niewykluczone są też przejęcia na rynku dystrybucji telewizyjnej, gdzie do sprzedaży jest Aster.

– Wyceny operatorów kablowych są zbyt wysokie. Ale telewizja jest jednym z punktów naszej strategii – przyznał Jarosław Bauc.

Kapitału nie brakuje

Problemów ze znalezieniem pieniędzy nie będzie. W ciągu miesiąca Polkomtel zamknie księgę popytu na euroobligacje o wartości 1 mld euro, które notowane będą na rynku Catalyst. Pytanie, czy Jarosław Bauc ma zielone światło od właścicieli na przejęcia?

– Myślę, że tak, pod warunkiem że cena będzie dobra – mówi Waldemar Stachowiak, analityk Ipopemy Securities.

Największą transakcją byłoby przejęcie P4, ale operator odrzuca sugestie, że jest dziś na sprzedaż. Zdaniem analityków do dużej konsolidacji raczej w tym roku nie dojdzie. Sam Jarosław Bauc przyznał, że firma mogłaby dokonać realnie przejęć dopiero w przyszłym roku.