Nierealne oczekiwania i słabe przygotowanie samorządów do realizowania projektów to główne powody zastoju w partnerstwie publiczno-prywatnym.
Chociaż samorządy ogłaszają coraz więcej projektów PPP, liczba realizowanych przedsięwzięć wciąż jest niewielka. Centrum Partnerstwa Publiczno-Prywatnego policzyło, że w 2009 roku podmioty publiczne ogłosiły 41 projektów PPP, 16 postępowań zostało unieważnionych, 21 jest w trakcie negocjacji z zainteresowanymi partnerami, a zaledwie w dwóch przypadkach podpisano umowy z partnerami prywatnymi.
– Przyczyn niepowodzeń jest kilka – mówi Wadim Kurpias, odpowiedzialny za projekty infrastrukturalne i PPP w CMS Cameron McKenna. Eksperci wskazują głównie na niewystarczające przygotowanie realizacji projektów PPP po stronie publicznej. Nie bez znaczenia jest także to, jakie projekty wybierane są do realizacji.
– Wiele z nich jest mało atrakcyjnych komercyjnie dla partnera prywatnego – wyjaśnia Wadim Kurpias.
Obecnie w Polsce w trakcie postępowania przetargowego jest ok. 110 projektów. Większość dotyczy infrastruktury rekreacyjnej, czyli np. budowy aquaparków, hal sportowych, stadionów, a w ich przypadku o powodzenie jest bardzo trudno. Powód – obiekty sportowe z reguły są deficytowe. W ocenie ekspertów to może być główną przyczyną, że większość z nich upadnie.
Eksperci podkreślają, że o uruchomieniu projektu w formule PPP powinno decydować osiągnięcie większych korzyści w porównaniu do tradycyjnej realizacji. – A nie tylko niewystarczające finanse samorządu – podkreśla Jarosław Dąbrowski z firmy Deloitte.
Dodaje jednak, że w przypadku projektów PPP po stronie kosztów ponoszonych przez stronę publiczną należy także uwzględnić zyski partnera prywatnego.
– Dlatego opłacalne są tylko takie przedsięwzięcia, których koszty przygotowania, poprowadzenia procesu przetargowego oraz finansowania będą zrównoważone przez korzyści związane z wyższą efektywnością partnera prywatnego w całym cyklu życia projektu, czyli np. kilkunastu lub więcej lat – mówi Dąbrowski.
Nasi rozmówcy podkreślają, że przeszkodą w realizacji projektów PPP może być także mentalność. – Trzeba zrozumieć, że partnerstwo publiczno-prywatne polegać ma na współpracy obu stron. Partner publiczny musi realizować cele publiczne i nie może na tym stracić, a partner prywatny musi spiąć projekt finansowo i otrzymać godziwy zysk, aby PPP mogło być realizowane z powodzeniem – mówi Kurpias.
Najwięcej inwestycji PPP chce realizować Warszawa. Na liście 25 projektów jest m.in. spalarnia śmieci, szpital, dwie linie tramwajowe, cztery parkingi podziemne, park technologiczny. To jednak na razie wciąż tylko inwestycje na papierze. Tomasz Andryszczyk, rzecznik warszawskiego ratusza, zapewnia, że jeszcze w tym roku do realizacji wejdą projekty dotyczące wymiany 1,5 tys. wiat przystankowych i budowy spalarni śmieci.