Start wyznaczono na 6 lipca. Pekao uruchomi wersję przeglądarkową mobilnych usług. Banki nie decydują się na tworzenie aplikacji na telefony komórkowe, bo za mało jest aparatów, które mogłyby z nich korzystać.

Po wejściu na stronę Pekao za pomocą komórki system dostosuje stronę do możliwości telefonu komórkowego – będzie ona odpowiednio „lżejsza” (żeby szybciej się wgrała) i będzie miała dostosowaną rozdzielczość do wyświetlacza aparatu. Tak właśnie działa to w przypadku np. Citibanku Handlowego, który podobną usługę uruchomił na początku maja i cieszy się ona dużym powodzeniem.

– Od tego czasu 7 tys. klientów skorzystało z bankowości mobilnej. To całkiem niezły wynik i sądzimy, że do końca roku ponad 30 tysięcy użytkowników przynajmniej raz skorzysta z banku za pomocą komórki. To wynik lepszy, niż zakładaliśmy w chwili startu usługi – mówi Adam Grabarczyk, dyrektor biura rozwoju bankowości mobilnej. Aby się zalogować do systemu przy pomocy komórki, trzeba wpisać login i hasło, podobnie jak w przypadku korzystania z konta przy pomocy komputera.

– Obecnie można sprawdzić saldo na koncie, stan zadłużenia na karcie kredytowej, można wykonać przelewy zdefiniowane, można założyć lokatę oraz sprawdzić tabelę kursów walut. Te funkcje spełniają ok. 90 proc. potrzeb klientów – mówi Adam Grabarczyk. Po wakacjach funkcjonalność serwisu ma się zwiększyć, a pod koniec roku Citi planuje wprowadzić aplikację, którą użytkownicy telefonów będą mogli ściągnąć na telefon – wtedy dostęp do konta będzie odbywał się z poziomu aplikacji, a nie przeglądarki internetowej.

– Aplikacja zwiększy użyteczność bankowości mobilnej, np. umożliwi płacenie za parking czy bilet komunikacji miejskiej – mówi nasz rozmówca. Takie rozwiązanie wprowadził – jako na razie jedyny bank w Polsce – Raiffeisen.

– Używanie aplikacji jest wygodniejsze niż wchodzenie do internetu, jest też bezpieczniejsze niż stosowanie przeglądarek w telefonach – przekonuje Mariusz Gliński z Raiffeisen Banku.

Polskie banki stawiają na razie na bankowość mobilną w wydaniu przeglądarkowym. Taka usługa jest dostępna dla każdego posiadacza telefonu z dostępem do internetu. Tak jest w przypadku ING Banku czy BZ WBK. Zwlekanie z tworzeniem aplikacji do bankowości mobilnej wynika z uwarunkowań rynku aparatów komórkowych. Z aplikacji bowiem mogą korzystać jedynie posiadacze smartfonów, a tych – według badań – jest zaledwie 5 proc. w ogólnej liczbie aparatów komórkowych.

7 tys. klientów skorzystało z bankowości mobilnej Citibanku Handlowego od jej uruchomienia w maju