Szykuje się przełom na rynku lotniczym. W wiosenno-letnich rozkładach lotów, które zaczną obowiązywać od najbliższego piątku, po raz pierwszy od 2004 roku nad trasami do Wielkiej Brytanii przeważają połączenia do Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Francji czy na Bałkany.

Według Zbigniewa Sałka, wiceszefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk, to efekt kryzysu ekonomicznego i spadku ruchu pasażerskiego na Wyspy Brytyjskie.

W 2009 roku przewozy lotnicze do tego kraju stopniały o 15 proc., do 4, 2 mln pasażerów, a tygodniowa liczba rejsów oferowanych spadła o blisko 30 proc., do 254. Zmusiło to linie lotnicze do poszukiwania nowych źródeł dochodu, a tym samym na postawienie na inne, dotąd mało rozpoznane kierunki. W efekcie np. do Hiszpanii liczba tygodniowych rejsów już w 2009 roku wzrosła z 15 do 24.

Według Dariusza Kusia, prezesa Portu Lotniczego Wrocław, sytuacja jest wyjątkowa.

– Liczba tras na południe Europy na pewno będzie wzrastać z roku z na rok – mówi Dariusz Kuś.