Premier Donald Tusk chwalił się w minionym tygodniu w Sejmie, że rozpoczęcie działalności gospodarczej jest już w Polsce proste i szybkie. Ale wciąż nie jest.
Cały czas skomplikowane procedury i utrudniający życie urzędnicy to pierwsze przeszkody na starcie do własnego biznesu. Stąd furorę robią wszelkiej maści pośrednicy, a także firmy oferujące gotowe spółki.
Oficjalnie i w przepisach wszystko jest proste, przynajmniej jeśli chodzi o działalność rejestrowaną w gminach. Wystarczy wypełnić jeden wniosek, pójść z nim do urzędu i można zacząć działać.