Zdaniem Pawła Tynela z firmy doradczej Ernst & Young już teraz ustawia się kolejka chętnych firm na dotacje z Działania 4.5. W dużym stopniu wynika to z tego, że jest to ostatnia pula unijnych pieniędzy, która nie została jeszcze zagospodarowana i z której mogą skorzystać duże przedsiębiorstwa. Los innych działań inwestycyjnych w PO IG jest niepewny. Tym bardziej że tegoroczne konkursy na dotacje inwestycyjne w obszarze badań naukowych oraz innowacyjnych inwestycji zostały ostatnio zawieszone.

– Działanie 4.5 jest tak skonstruowane, że mogą z niego skorzystać wszystkie branże. Ale należy spodziewać się dużej liczby projektów od firm motoryzacyjnych oraz IT – uważa Michał Turczyk.

Perspektywa przyznania unijnych dotacji może zachęcić globalne koncerny do inwestowania w Polsce.

– Możliwość skorzystania ze środków publicznych była jednym z atutów Polski podczas wyboru przez IBM miejsca lokalizacji naszego projektu – mówi Jolanta Jaworska, dyrektor Programów Publicznych w IBM.

Gigant informatyczny w ramach Działania 4.5 dostał w 2009 roku prawie 85 mln zł dotacji na stworzenie Centrum Usług Wspólnych we Wrocławiu. Podobne dotacje dostały także takie firmy, jak: Nokia, General Electric Polska, Asseco Poland, H&M czy już wspomniany Fiat.

Przemysł lub usługi

Działanie 4.5 w programie Innowacyjna Gospodarka to dwa rodzaje dotacji. Duże przedsiębiorstwa mogą się ubiegać o wsparcia dla kluczowych dla gospodarki inwestycji przemysłowych. Jednak, by móc dostać wsparcie, wartość ich projektów musi przekraczać 160 mln zł i firma musi zatrudnić co najmniej 150 nowych pracowników. Drugi typ wsparcia to pieniądze na tworzenie w Polsce centrów usług wspólnych (np. księgowych lub informatycznych) lub centrów badawczo-rozwojowych. Po ten typ dotacji firmy sięgają o wiele częściej niż po wsparcie na przedsięwzięcia przemysłowe. W przypadku takich inwestycji musi zostać utworzone co najmniej 100 nowych miejsce pracy.