Lepiej nie sprawdzaj

Spośród opłat i prowizji przy korzystaniu z rachunku osobistego prawdopodobnie największą pułapką jest płatne sprawdzenie salda w bankomacie. Jeśli klient ma w zwyczaju przy każdej operacji odruchowo sprawdzać stan swojego konta, może stracić całkiem pokaźną sumę. Dla przykładu w mBanku za operację sprawdzenia salda w bankomacie zapłaci 1 zł. Podobnie rzecz ma się w MultiBanku – tutaj zapłacimy jednak już 1,50 zł. Zważywszy na fakt, że wielu klientów lubi mieć wszystko pod kontrolą i często sprawdza stan swojego salda także w bankomatach, muszą się oni liczyć z tym, że sporo swoich pieniędzy stracą na kontrolowanie swoich wydatków.

Zachowaj ostrożność przy wyborze rachunku osobistego

Jakie środki ostrożności zatem należy przedsięwziąć przy wyborze banku, w którym otworzymy rachunek osobisty? „Należy zwrócić szczególną uwagę na taryfy opłat i prowizji znajdujące się na stronach internetowych poszczególnych banków” – podkreśla Tomasz Litwiniuk, główny analityk porównywarki TotalMoney.pl. – „Warto również, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, skontaktować się z bankiem w celu ich rozwiania. Kierujmy się zatem ofertą najbardziej odpowiadającą naszym potrzebom” – dodaje. 

Co więcej, warto raz na kilka miesięcy przyjrzeć się nowej ofercie banków – być może znajdziemy opcję dla nas korzystniejszą. W razie zaistnienia podejrzenia, że któraś opłata narusza zbiorowe interesy konsumentów, zawsze możemy zwrócić się ze skargą do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Marcin Cieszyński, porównywarka TotalMoney.pl