Aktywny nie płaci

W przypadku karty Banku BPH w drugim roku pojawia się opłata, ale nieaktywny użytkownik jej nie zapłaci.

W pierwszej trójce naszego rankingu znalazła się również srebrna karta BZ WBK. Na pierwszy rzut oka jest ona dość droga, bo już w pierwszym roku trzeba zapłacić 2,5 proc. przyznanego w karcie limitu, ale nie więcej niż 58 zł. Jeśli jednak klient wykona trzy transakcje kartą w ciągu trzech miesięcy, to automatycznie z opłaty jest zwolniony. W tym wypadku jest także możliwość zamiany długu w karcie na tańszy kredyt ratalny.

W przypadku większości banków, aby otrzymać plastikowy pieniądz, wystarczają miesięczne dochody nieprzekraczające 1 tys. zł. Najmniej rygorystyczne pod tym względem są Lukas Bank i BOŚ, gdzie wystarczy 500 zł miesięcznego dochodu. Dla porównania, w Kredyt Banku, aby otrzymać plastikowy pieniądz, trzeba się wykazać miesięcznym dochodem w wysokości 1850 zł, a w Raiffeisen Banku – 3 tys. zł.

Jeśli ktoś zakłada, że nie będzie regularnie, co miesiąc spłacał całego zadłużenia w karcie, to powinien zwrócić szczególną uwagę na wysokość oprocentowania.

– Niskie stawki znajdziemy w kilku bankach: 10 proc. w skali roku w DnB Nord, 12,5 proc. w Nordea Banku, 16 proc. w mBanku – mówi Mateusz Ostrowski.

Haczyk na klienta

Czasem niskie oprocentowanie to jedynie haczyk, pozwalający złapać klienta. W Nordei korzysta się na niskim oprocentowaniu karty, ale traci na drogim ubezpieczeniu. W mBanku na 16-proc. oprocentowanie może liczyć tylko osoba, który wybierze najdroższy wariant karty, jego koszt to 58 zł rocznie (można być z tej opłaty zwolnionym, jeśli w ciągu trzech miesięcy wykona się transakcje na 500 zł).

Są też karty, które kosztują powyżej 50 zł rocznie i nie ma możliwości zmniejszenia tej opłaty – np. w Gospodarczym Banku Wielkopolski.

Ranking obejmuje 29 kart dostępnych dla przeciętnego klienta. Przy jego sporządzaniu wzięto pod uwagę wszystkie koszty ponoszone w pierwszym i drugim roku użytkowania, a także pozostałe parametry kart decydujące o ich atrakcyjności: warunki otrzymania, oprocentowanie poza okresem bezodsetkowym, obowiązujące limity i ubezpieczenie.