Resort środowiska: nie można zakazać upraw GMO

08.10.2009, 16:58; Aktualizacja: 08.10.2009, 17:59

Unijne regulacje prawne dopuszczają możliwość upraw genetycznie modyfikowanych (GMO), dlatego w Polsce nie może być całkowitego zakazu stosowania GMO - twierdzi ministerstwo środowiska w przysłanym PAP komentarzu do protestów ekologów w tej sprawie.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (17)

  • Obywatel(2012-12-01 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    Poczekajcie jak za parę lat nic im na tej ziemi nie urosnie to przyjda po rozum do głowy ale wtedy już bedzie za późno.Chyba zapomnieli dodać że uporawy GMO jakie kolwiek trzeba zgłaszać więc widzicie jak w polsce sie przestrzega prawo.Monitorowanie założenie własnej społecznosci w gminach i powiatach kupowanie tylko od uczciwych ROLNIKÓW pozwoli nam z tym walczyć.

    Odpowiedz
  • carew(2009-10-09 17:14) Zgłoś naruszenie 00

    Obecnie obowiązuje w Polsce zakaz handlu materiałem nasiennym roślin
    modyfikowanych genetycznie. Prawo unijne dopuszcza jednak wysiew
    modyfikowanej kukurydzy MON 810. Rolnicy nie mogąc zaopatrywać się w ziarna
    na terenie kraju, kupują je w Czechach i wysiewają w Polsce. Z reguły nie
    zgłaszają tego faktu do Ministerstwa Środowiska, czego wymaga prawo, a
    Ministerstwo nie ma w ten sposób możliwości monitorowania upraw, co jest
    jego formalnym obowiązkiem. Tymczasem w tamtym roku w Polsce było już 3000
    ha pól obsianych GMO.

    - Wraz z rolnikami przeprowadziliśmy własne śledztwo i w tej okolicy
    odkryliśmy sześć pól obsianych zmodyfikowaną genetycznie kukurydzą. To
    skandal, że rząd nie robi nic by powstrzymać ekspansję tych niebezpiecznych
    roślin. Taka sytuacja jest z pewnością na rękę wielkim firmom
    biotechnologicznym, które podobnie jak w USA czy Kanadzie, próbują przejąć
    kontrolę nad rolnictwem i wyeliminować z rynku małe gospodarstwa rolne. W
    Polsce oznaczałoby to koniec tradycyjnego modelu rolnictwa - dodaje Miś.

    Oferując rolnikom ziarna GMO, firmy biotechnologiczne zapewniają m.in., że
    zwiększą one plony i zmniejszą zużycie chemicznych środków ochrony roślin.
    Nie dodają jednak, że tak jest jedynie w pierwszym okresie od rozpoczęcia
    upraw, następnie plony maleją, koszty pestycydów rosną. Do tego dochodzi
    problem wyjałowienia gleby oraz najważniejsza kwestia - skażenia
    konwencjonalnych upraw. Choć producenci GMO zapewniają, że do uniknięcia
    takiego skażenia wystarczy kilkudziesięciometrowa strefa ochronna pomiędzy
    polami, to rzeczywistość pokazuje, że pyłki GMO, wraz z wiatrem przenoszą
    się nawet o setki kilometrów.

    Zaniepokojeni możliwością utraty swoich tradycyjnych upraw w akcji
    Greenpeace wzięli udział także rolnicy, którzy od lat domagają się od
    polskiego rządu wprowadzenia zakazu upraw GMO w Polsce.

    Odpowiedz
  • dociekliwy(2010-11-08 13:51) Zgłoś naruszenie 00

    Wielu cenionych Polskich naukowców jest przeciwnych upraw GMO. Co więcej swoje wątpliwości popierają badaniami oraz sytuacją w rolnictwie podporządkowanym GMO. Nie trudno takie informacje znaleźć. Dlaczego media masowe usilnie starają się nie dopuścić naszych naukowców do wypowiedzi i przedstawienia rzetelnych informacji ? Wypowiada się tylko garstka naukowców popierających GMO, oraz ekolodzy jako przeciwni. Coś tu "śmierdzi" ?
    GMO daje spore możliwości, jednak za mało jeszcze wiemy aby wprowadzać je masowo w rolnictwie! skutki tej niewiedzy są coraz bardziej widoczne. Przykre ale prawdziwe. Pozdrawiam ludzi rozsądnych i myślących.

    Odpowiedz
  • Grzesiek(2010-04-20 23:35) Zgłoś naruszenie 00

    Panowie pisanie nic nie da ,trzeba wyjść na ulice i zacząć protestować przeciw tej żywnosci.Jestem ciekaw jak bedzie wyglądała sprawa z odszkodowaniami dla rolnikow

    Odpowiedz
  • krzysiu__ttttttt(2010-02-10 23:18) Zgłoś naruszenie 00

    Zachęcam każdego by wziął do ręki ketchup, kisiel, budyń, jogurt, ciastka i przeczytał wykaz składników na etykiecie. Zauważycie z pewnością napis "skrobia modyfikowana". Mając na uwadze to spostrzeżenie, za każdym razem gdy słyszę hasła "Polska wolna od GMO" to skręca mnie w środku i śmiac mi się chce. Każdy to wpie**** i cóż... Ponadto pragnę zaznaczyc iż nasza krajowa wieprzowina, wołowina i drób pochodzą od zwierzątek pasionych modyfikowaną śrutą sojową. Nie wspomnę o tych z importu. Nasuwa się zatem wniosek że produkty GMO są szeroko dostępne w naszym kraju, ale sami nie pozwalamy uprawiac modyfikowanych roślin polskim rolnikom. Nie dbamy o konkurencyjnośc polskiego rolnictwa. Ulegamy nieuzasadnionym opiniom że GMO jest szkodliwe, których źródłem są najprawdopodobniej naciski kocernów chemicznych. Najwidoczniej dla wielu z nas smaczniejsze są jabłka chronione truciznami nawet 20 razy w sezonie niż te które są odporne bo są "GMO" i mają zmienione kilka genów. Najwidoczniej lepiej jest corocznie zatruwac gleby milionami ton środków ochrony roślin, niż korzystac (ale rozważnie) z pól genowych organizmów i ulepszac organizmy. Prościej jest już nawet wciskac kit o rzekomym upadku rolnictwa ekologicznego w związku z wprowadzeniem GMO w Polsce. Śmieszne. Typowo ekologicznych gospodarstw jest w Polsce poniżej 2%, a póki co zwykły Kowalski rzadko kupuje ekologiczne ziemniaczki droższe od normalnych 2-3 razy i o gorszych właściwościach organoleptycznych. Wielu z nas żyje w utopijnym przekonaniu że polskie produkty roślinne są tradycyjne i zdrowe. Ja się z tym nie do końca zgadzam. Jestem rolnikiem i wiem że w dniu dzisiejszym chemiczna ochrona roślin jest niezbędna, ale zdaję sobie sprawę o szkodliwości środków ochrony roślin. Są środki, którymi po prostu można bez najmniejszych problemów zabic człowieka. Nie wierzę że te trucizny rozkładają się do końca w roślinie. ******************* Mając na uwadze dobro gleb oraz przede wszyskim zdrowie konsumentów jestem zwolennikem GMO, gdyż widzę w tym duże możliwości i szansę dla świata i wzywam przeciwników do opamiętania się.

    Odpowiedz
  • paszczyźniany(2009-10-11 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    To też jest dzieło człowieka ze Szczecina. Trochę wiedzy dla całej polski.Graś i Gowin twierdzą że Grad jest jedynie winny moralnie za przekręty.To mi przypomina byłego v-ce min. środowiska ze Szczecina M.T. On też podobno był i nadal jest winien tylko "niemoralnego" sposobu nabycia gruntów w Reczu,fikcyjnego meldunku w Choszcznie ( chociaż rodzina jego wywodzi się z innego terenu). Rolnik z "powołania", biorący setki tysięcy dotacji za "orzechowy przekręt" jest nadal chroniony przez "kumpli" z PO. Zostawił w Warszawie sporą kadrę przywiezioną w teczce, Gawłowski mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć.Teraz "biedny" rolnik pełni na raz kilka funkcji w radach nadzorczych i innych pokrętnych stowarzyszeniach. Ekoterroryści też go uwielbiają , bo dzięki jemu mają stały dopływ gotówki na przekrętach z Naturą 2000. Coż to za piękny obrazek. Hazard i stocznia razem wzięte nie mają takich środków jak te z ziemi i dotacji UE a przecież to tylko część "ciężko" zapracowanych pieniędzy przez M.T. - konserwatora oszusta ze Szczecina. Oby wszystkim ( z PO) żyło się lepiej.Nieprawda Panie Tusku??Pan też o wszystkich kantach wiedział od początku. A skończyło się moralnym przekrętem coś na wzór Schetyny,Grada i pozostałych "cwaniaków" ekipy ambitnego szefa.

    Odpowiedz
  • sroka(2009-10-11 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    A wszystko razem wymyślił niedoceniony do końca człowiek ze SzczecinaGraś i Gowin twierdzą że Grad jest jedynie winny moralnie za przekręty.To mi przypomina byłego v-ce min. środowiska ze Szczecina M.T. On też podobno był i nadal jest winien tylko "niemoralnego" sposobu nabycia gruntów w Reczu,fikcyjnego meldunku w Choszcznie ( chociaż rodzina jego wywodzi się z innego terenu). Rolnik z "powołania", biorący setki tysięcy dotacji za "orzechowy przekręt" jest nadal chroniony przez "kumpli" z PO. Zostawił w Warszawie sporą kadrę przywiezioną w teczce, Gawłowski mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć.Teraz "biedny" rolnik pełni na raz kilka funkcji w radach nadzorczych i innych pokrętnych stowarzyszeniach. Ekoterroryści też go uwielbiają , bo dzięki jemu mają stały dopływ gotówki na przekrętach z Naturą 2000. Coż to za piękny obrazek. Hazard i stocznia razem wzięte nie mają takich środków jak te z ziemi i dotacji UE a przecież to tylko część "ciężko" zapracowanych pieniędzy przez M.T. - konserwatora oszusta ze Szczecina. Oby wszystkim ( z PO) żyło się lepiej.Nieprawda Panie Tusku??Pan też o wszystkich kantach wiedział od początku. A skończyło się moralnym przekrętem coś na wzór Schetyny,Grada i pozostałych "cwaniaków" ekipy ambitnego szefa. .

    Odpowiedz
  • Do HL(2009-10-09 20:12) Zgłoś naruszenie 00

    Biochemia się kłania. Modyfikacja DNA = inny skład chemiczny ostatecznego produktu w sklepie. Czyli jesz coś o innym składze chemicznym.

    Odpowiedz
  • carew(2009-10-09 17:08) Zgłoś naruszenie 00

    Co to jest Codex i dlaczego nam nie pasuje
    Codex Alimentarius - w Polsce znany jako Kodeks Żywnościowy - to zbiór zasad które powinny nas chronić, a w rzeczywistości będą nas ograniczać począwszy od 2010 roku:
    - możliwe że żywność może być napromieniowana bez powiadomienia konsumenta (zob. zezwolenie FDA w USA na napromieniowanie)i - żywność może zawierać dodatki chemiczne oraz pestycydy, będąc nadal nazywana „żywnością ekologiczną”(zob. Zielona Księga w UE i złagodzenie przepisów dot. rolnictwa eko)
    - wszystkie zwierzęta przeznaczone na mięso możliwe, że będą musiały zażywać antybiotyki i hormony wzrostu
    -sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych i ziół może być nielegalna, podobnie jak terapie naturalne stosujące te składniki (np.Kanada ustawa C-6 i C-51; UE dyrektywy dot. suplementów ).
    „Kodeks jest politycznym ekwiwalentem współczesnych dokumentacji toksykologicznych, ponieważ zatwierdza i promuje w międzynarodowym handlu żywnością wszystko łącznie z pestycydami, naświetlaniem, biotechnologią i syntetycznymi odpowiednikami substancji leczniczych i odżywczych preferując je od naturalnych substancji.”

    Odpowiedz
  • Andrzej(2009-10-08 19:28) Zgłoś naruszenie 00

    Nie od dzisiaj wiadomo że z przestrzeganiem prawa w branży rolniczej jest źle. Urzędnicy kilku istniejących inspekcji rolnych całkiem otwarcie przyznają się do niemocy oczywiście za zupełną wiedzą i aprobatą Minstra Rolnictwa. Sam minister to raczej adwokat rolników w rzadzie. Przedstawiona interpretacja ministerialnych prawników to oczywiście kuriozum prawne. Fachowcy od rolnictwa prywatnie twierdzą, że GMO to klęska dla ekologicznego kierunku rozwoju rolnictwa. Wystarczy powiedzieć, że odległość upraw ekologicznych od GMO powinna wynosić 50 km.

    Odpowiedz
  • astra(2009-10-09 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    "Unijne regulacje prawne dopuszczają możliwość upraw genetycznie modyfikowanych (GMO), dlatego w Polsce nie może być całkowitego zakazu stosowania GMO"

    Co za bzdura! A czy Polska jest krajem suwerennym czy nie? Bo podobno jest a to znaczy ze MOZE miec ostrzejsze normy prawne niz UE, nie moze miec bardziej liberalnych. Czemu nasi rzadzacy chca koniecznie byc bardziej papiescy niz sam papiez?!

    Odpowiedz
  • HL(2009-10-09 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma żadnych, nawet najmniejszych dowodów, ba! nie ma nawet poszlak wskazujących na to, że GMO jest w jakikowliek sposób szkodliwe dla organizmu człowieka. W żołądku pomidor rozkłada się na czynniki pierwsze - głównie węglowodany. A te są potem przerabiane na tłuszcz lub spalane od razu przez organizm. DNA pomidora zostaje bezpowrotnie zniszczone. Nie zachodzi absolutnie żadna reakcja między pomidorowym DNA a organizmem człowieka.

    Odpowiedz
  • WYBORCA(2009-10-09 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    PO-PSL IDĄ W ODWROTNYM KIERUNKU NIŻ NIEMCY I WIELE INNYCH KRAJÓW UE- GDZIE WPROWADZONO ZAKAZ UPRAW GMO !!! TUSK I PAWLAK OTWORZYLI SZEROKO DRZWI POLSKI DLA GMO- ZA ICH 2 LETNIEGO RZĄDZENIA POW. TYCH UPRAW WROSŁA 30 -to KROTNIE !!!
    GMO TO EUTANAZJA DLA POLAKÓW- POWOLNA ŚMIERĆ !!!WIELU POLAKÓW NAWET O TYM NIE WIE- MEDIA I RZĄD SKRUPULATNIE TO KRYJĄ- JAK JUŻ COŚ MÓWIĄ- TO SAME KŁAMSTWA !!!PSL WYWODZI SIĘ ZE WSI I TAKI SZYKUJE ŻYWOT POLAKOM!!!

    Odpowiedz
  • ekolog(2009-10-09 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    same kłamstwa- gmo raz wprowadzone do środowiska , mutuje się i jest nieusuwalne !!! NIEMCY I INNE KRAJE UE JUŻ TAKIE ZAKAZY WPROWADZILI !!! TWORZENIE STREF WOLNYCH OD GMO NIC NIE DA- JUŻ SAMA TROCEDURA TRWA LATAMI(SĄDY TAK PRACUJĄ) , GMO TO POWOLNA EUTANAZJA POLAKÓW- PANIE SAWICKI DLACZEGO PAN I TUSK KŁAMIE???

    Odpowiedz
  • MGR ROLNIK(2009-10-09 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    CO ZA KŁAMSTWA !!! NIETRZEBA DALEKO SZUKAĆ- NIEMCY WYDALI TAKI ZAKAZ !!!POTRAFILI TEŻ OBRONIĆ SIĘ PRZED TRAKTATEM Z LIZBONY- UCHWALILI CAŁT PAKIET USTAW, URATOWALI SWOJE STOCZNIE, BANKI - A UE PRZECIEŻ NIE POZWALA!! PO-PSL NIECH SWOJEJ NIEUDOLNOŚCI I SZKODNICTWA NIE ZRZUCA NA UE- BO TO KŁAMSTWA !!! ZA GMO SĄ OLBRZYMIE ODSYPY I KTO JE DOSTAJE W POLSCE???

    Odpowiedz
  • Mic(2009-10-08 22:23) Zgłoś naruszenie 00

    To nasze ministerstwo rolnictwa jest chyba tylko ministerstwem unijnym, bo o Polskę to tu chyba nie chodzi. Nasza żywność może być naszym wielkim bogactwem eksportowym nawet, ale jak się ją popsuje przez GMO to już nic nie będzie warta. Naszym konkurentom o to chodzi aby tak było. Naszemu ministerstwu chyba tez.

    Odpowiedz
  • dociekliwy(2010-11-08 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    do krzysiu__ttttttt:
    A słyszał Pan o znacznym wzroście wykorzystania pestycydów w uprawach GMO ostatnimi czasy ? dlaczego tak się dzieje ? :] Mniejsze użycie środków ochrony roślin przy GMO jest tylko teoretyczne.
    Rolnik kupując nasiona jest zobowiązany podpisać niekorzystną umowę, która go z czasem może wykończyć - słyszał ktoś o tym ?
    Pewna firma, która za wszelką cenę chce wejść na rynek ze swoim produktem GMO będzie za pewne na początku bardzo miła aby zachęcić jak największą liczbę rolników... a potem ?

    Najlepsze pozdrowienia

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane