Badanie SMG/KRC przygotowane na zlecenie kancelarii BSJP i Taylor Wessing zostało przeprowadzone na próbie 42 zagranicznych firm z branży energii odnawialnej za pomocą metody wywiadów telefonicznych z osobami odpowiedzialnymi za podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Zdecydowana większość firm (92,9 proc.) zadeklarowała zamiar podjęcia nowych działań inwestycyjnych na terenie Polski w ciągu najbliższych trzech lat. Większość inwestorów (51,3 proc.) planuje inwestycje w województwie zachodniopomorskim, ale także w pomorskim i dolnośląskim. Najmniejsze zainteresowanie inwestorów budzą województwa małopolskie i świętokrzyskie. Jednak badanie nie daje podstaw, by na jego podstawie oceniać jakiekolwiek z województw jako teren mało atrakcyjny z punktu widzenia inwestorów energetycznych.

Pewny rozwój

Zainteresowanie inwestycjami w energetykę odnawialną, szczególnie wiatrową, w Polsce ma podstawę z jednej strony w dynamicznym rozwoju tego rodzaju energetyki w krajach zachodnich, a z drugiej w przewidywanym przyspieszeniu, jakie nastąpi w tym zakresie w Polsce. Obecnie mniej niż 1, 5 proc. energii jest w naszym kraju produkowane z wiatru. Wymogi stawiane Polsce przez Komisję Europejską i stojące za nimi sankcje zobowiązują nasz kraj do zwiększenia udziału energii odnawialnej, w tym wiatrowej do poziomu 7,5 proc. do końca 2010 r. Ten udział ma dalej rosnąć i osiągnąć do 2020 r. poziom 20 proc. Tylko te uwarunkowania, a również stosunkowo dobre warunki wietrzne na terytorium naszego kraju sprawiają, że zainteresowanie zagranicznych inwestorów energetycznych Polską jest duże.

Kapitał raczej własny

Przeprowadzenie całkowicie własnego, indywidualnego projektu inwestycyjnego i chęć budowy własnej farmy wiatrowej znajduje się w planach zdecydowanej większości badanych przedsiębiorstw – 92,9 proc. Pozostałe 7,1 proc. firm nie tyle odrzuca możliwość uruchomienia tego rodzaju projektu inwestycyjnego, co raczej jeszcze nie podjęła wiążących decyzji w tym zakresie. Aż 89,7 proc. badanych firm zamierza realizować swoje inwestycje w Polsce za pomocą własnego kapitału. Na ogół inwestorzy nie liczą na udział w inwestycji dotacji unijnych oraz bezzwrotnych funduszy krajowych, co tylko podkreśla ich pozytywną ocenę możliwości rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

Obawy inwestorów

Pozytywna ocena możliwości inwestowania w Polsce łączy się z wieloma obawami. Jego powodem jest dynamiczny i niestabilny kurs wymiany euro i złotego. Znaczna część inwestorów obawia się trudności, jakie może spowodować zmiana prawa energetycznego. 54,8 proc. z nich obawia się wprowadzenia ustawowego obowiązku wpłacania zaliczek za uzyskanie warunków technicznych przyłączenia do sieci, a 52,4 proc. respondentów zmian idących w kierunku udzielenia warunków przyłączenia dopiero po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego.

Inwestorów niepokoi też groźba opóźnień, nadmiaru biurokracji i trudności w interpretowaniu przepisów, co często staje się powodem sporów z urzędnikami, administracją państwową i operatorami sieci przesyłowej.

1,5 proc. energii jest w Polsce produkowane z wiatru