Reszta dotacji później

Ze wcześniejszych zapowiedzi wynikało, że we wrześniu agencja zamierza uruchomić także pozostałe rodzaje wsparcia inwestycyjnego. Jednak w ostatniej chwili zdecydowała się przesunąć konkurs na październik i listopad. Mowa o dotacjach na badania naukowe (ponad 0,5 mld zł do podziału) czy też dotacjach na e-biznes (budżet nie został jeszcze ustalony). Prezes PARP twierdzi, że stało się tak, ze względu na chęć ułatwienia przedsiębiorcom dostępu do środków unijnych.

– W pierwszym przypadku zmieniamy system zbierania wniosków. Ze względu na gwałtowny wzrost zainteresowania dotacjami na badania naukowe przedsiębiorcy będą mogli składać swoje aplikacje w regionach, a nie – jak to miało miejsce do tej pory – w siedzibie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości – mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.

Dzięki temu nie będą musieli oni pielgrzymować ze swoimi wnioskami do Warszawy. Natomiast w przypadku dotacji na e-biznes PARP zdecydowała się na przełożenie konkursu z września na październik ze w względu na trwające jeszcze oceny złożonych przed wakacjami projektów.

– Pracujemy nad 1,3 tys. wniosków od przedsiębiorców. Zdecydowaliśmy się poczekać z uruchomieniem konkursu do momentu ogłoszenia, kto z nich dostanie unijne dotacje. Dzięki temu firmy, dla których zabraknie pieniędzy lub ich wnioski zostaną ocenione negatywnie, będą mogły jeszcze raz w tym roku starać się o środki na rozwój swojej działalności – wyjaśnia prezes PARP.

DOTACJE W REGIONACH

Jeśli mała lub średnia firma uzna, że nowe zasady przyznawania wsparcia przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości są zbyt restrykcyjne, może skorzystać ze wsparcia inwestycyjnego na poziomie regionu.

Województwa dostały z UE na lata 2007–2013 ponad 16 mld euro, z czego około 3 mld euro na różnego rodzaju dotacje dla firm. Wartość inwestycji objętej dotacją z tej puli nie może przekraczać 8 mln zł.