Wieczorem po naszych pytaniach do polityków PO, nieoczekiwanie głos w tej sprawie zabrał Paweł Graś, rzecznik rządu. W TVN24 oświadczył, że Katarczycy na rozmowach w Polsce pojawią się w tym tygodniu.

Po tym jak prywatny katarski inwestor Stichting Particulier Fonds Greenrights wycofał się z zakupu stoczni i nie przelał 381 mln złotych, rządowy fundusz inwestycyjny Qatar Investment Authority wyraził chęć przejęcia tych zobowiązań.

Teraz resort czeka na ostateczną decyzję Katarczyków

Transakcja ma się opierać na przejęciu zobowiązań przez rządowy fundusz od prywatnego, by nie trzeba było rozpisywać nowego przetargu na sprzedaż majątku stoczni. Jednocześnie, jeśli sprzedaż się nie uda, to przepadnie wadium w wysokości 8 milionów euro, jakie Katarczycy wpłacili, przystępując do przetargu. Resort skarbu nie wyklucza także, że będziemy dochodzili od Katarczyków odszkodowań za zerwanie umowy.

Anna Gielewska, Grzegorz Osiecki

dziennik.pl