We wrześniu koniec konkursu

Według niego inwestycje o wartości poniżej 10 mln zł także mogą ubiegać się o finansowanie ze środków Funduszu. Jednak w ich wypadku będzie to odbywało się za pośrednictwem wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. NFOŚiGW pożyczy im w tym celu 560 mln zł. We wrześniu zakończy się konkurs na podział tych pieniędzy i jeszcze przed końcem roku będą mogli z nich skorzystać przedsiębiorcy.

– Chcemy, by w każdym regionie wsparcie było udzielane na podobnych zasadach. Ale o tym muszą zadecydować poszczególne wojewódzkie fundusze, które są niezależnymi podmiotami – mówi Witold Maziarz.

Dodaje, że zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami NFOŚiGW chce także uruchomić pożyczki na przydomowe inwestycje w OZE dla osób prywatnych. Prawdopodobnie będą one dostępne w II połowie 2010 roku. Do tego czasu Fundusz musi jeszcze wybrać jeden lub kilka banków, które zajmą się obsługą pożyczek.

Dzięki 350 MW zielonej energii, które powstaną dzięki działaniom funduszu, Polska ma zbliżyć się do norm unijnych. Do 2020 roku musimy 15 proc. energii elektrycznej produkować ze źródeł odnawialnych.

61 CHĘTNYCH NA POŻYCZKI

Pierwszy konkurs na pożyczki dla przedsiębiorstw, które chcą realizować inwestycje w odnawialne źródła energii, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przeprowadził w kwietniu. Zgłosiło się 61 przedsiębiorstw, które złożyło wnioski opiewające na łączną kwotę ponad 1,2 mld zł. To więcej niż wynosił budżet pierwszego konkursu – 750 mln zł. Ich wnioski zostaną rozpatrzone do końca tego roku.