Pogarszająca się sytuacja na rynku pracy sprawia, że coraz więcej Polaków ma kłopoty z terminowym regulowaniem swoich zobowiązań kredytowych.
Największe problemy występują w segmencie tzw. consumer finance. Tym pojęciem zwykło się określać popularne kredyty ratalne, pożyczki gotówkowe czy kredyty w kartach. To na ogół najłatwiej dostępne kredyty na rynku – bankom zależy na ich sprzedaży, gdyż są obłożone wysokimi marżami, a oprocentowanie przeważnie sięga maksymalnie dozwolonych stawek (czterokrotności stopy lombardowej NBP, czyli aktualnie 20 proc.). Z tej też przyczyny są najbardziej ryzykownymi pożyczkami na rynku.
– Gdy coraz więcej osób traci źródło dochodów, co ma obecnie miejsce na polskim rynku pracy, automatycznie przekłada się to na pogorszenie jakości portfela kredytów dla gospodarstw domowych – mówi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.