Autopromocja

Promowane pożyczki nie znalazły się w czołówce

Maciej Bednarek, redaktor naczelny portalu Comperia.pl
Maciej Bednarek, redaktor naczelny portalu Comperia.plDGP
22 sierpnia 2008

Jeżeli potrzebujemy gotówki i nie chcemy przepłacić, na spokojnie warto poznać warunki kredytu oferowane co najmniej w kilku bankach. Okazuje się często, że reklamowane produkty nie należą do najtańszych.

Lukas Bank promuje swój kredyt gotówkowy pod hasłem: im większa pożyczka, tym niższe oprocentowanie. Do promocji bank wykorzystuje telewizję, internet, organizuje kampanie w supermarketach czy środkach komunikacji miejskiej. Z kolei do wzięcia pożyczki w PKO BP (Max Pożyczki z Mini Ratą) zachęca - też w telewizji - Beata Kozidrak.

Oprocentowanie kredytu gotówkowego w Lukas Banku rzeczywiście spada wraz ze wzrostem kwoty kredytu, ale taka reguła obowiązuje też w innych bankach. Wysoka prowizja - 3,5 proc. pobierana od dotychczasowych klientów i 5 proc. od nowych - dodatkowo podnosi koszt kredytu. Bank wymaga też wykupienia ubezpieczenia na życie i od ryzyka całkowitej niezdolności do pracy. W PKO BP ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale kredyt w opcji bez polisy będzie skutkował wzrostem oprocentowania o 3 pkt proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.