Konkurencja między portalami i walka o lepsze statystyki jest coraz ostrzejsza. Najwięksi gracze sięgnęli nawet po środek ostateczny i najmniej chwalebny – wypożyczanie statystyk od innych serwisów, by lepiej wypaść w badaniu Megapanel.
Agora, wydawca serwisu internetowego Gazeta.pl, za wszelką cenę chce poprawić swoje wyniki w badaniach popularności witryn internetowych Megapanel, w których w lutym zajęła piątą pozycję. Aby osiągnąć to jak najszybciej i przegonić Interię oraz o2.pl, zdecydowała się – jak określa to branża internetowa – kupić ruch, czyli statystyki od właścicieli innych serwisów. Nie pierwsza jednak ucieka się do takich metod i pewnie nie ostatnia.
W praktyce polega to na tym, że portal nie przejmuje na własność konkretnego serwisu. Podpisuje jedynie umowę z jego właścicielami, na mocy której widnieje w bazie internetowej Whois jako właściciel domeny. Dzięki temu, podczas badania Megapanel, wyniki serwisu doliczane są do wyników widniejącego w bazie właściciela. A comiesięczne dane to jeden z wyznaczników pozycji na rynku i punkt wyjścia do walki o reklamę, na którą firmy mogą wydać w tym roku w sieci aż 1,4 mld zł.