JACEK BIELECKI

dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich

Zgadzam się z panem Mirosławem Barszczem, że budownictwo czynszowe jest najlepszą szansą na rozwój budownictwa mieszkaniowego w Polsce. Potwierdzają to statystyki: ponad 95 proc. ludzi mieszka w mieszkaniach, będąc w części lub całości ich właścicielami. Rozwój budownictwa czynszowego redukuje potrzebę wybudowania odpowiedniej liczby mieszkań. Prześledziłem statystyki w trzech krajach europejskich: w Niemczech, Wlk. Brytanii i Holandii. Są to jedyne kraje w Europie, które mają liczbę mieszkań w zasadzie równą liczbie rodzin. W Niemczech 50 proc., w Wlk. Brytanii ok. 50 proc., w Holandii 40 proc. mieszkań, które istnieją, są mieszkaniami czynszowymi. Gdybyśmy postawili na komercyjne budownictwo mieszkań czynszowych, to nie trzeba by wybudować w Polsce, tak jak kalkulujemy, 1,5 mln mieszkań, ale być może wystarczyłby 1 mln.

Stawiam rządzącym następujące pytanie: jakie instrumenty wprowadzić, jak działać powinna władza publiczna wszystkich szczebli, aby włączyć się w proces rozwoju budownictwa mieszkaniowego? Pan minister wspomniał o programie budownictwa socjalnego, które ma być elementem wspierającym właśnie budownictwo czynszowe, bo będzie dokąd wyprowadzać lokatorów, którzy nie płacą. Panie ministrze, z całym szacunkiem dla tego pomysłu, ja wiem, że to się udać nie może, w Polsce w skali roku średnio buduje się 1000–1200 mieszkań komunalnych socjalnych. Świadczy to o tym, że gminy nie chcą ani nie potrafią, ani nie są do tego przeznaczone, żeby budować lokale socjalne. Mówienie o tym, że budownictwo socjalne rozwiąże problem, jest myśleniem życzeniowym.

ROBERT LIDKE

W takim razie dokąd wyprowadzać lokatorów, którzy nie płacą czynszu?

JACEK BIELECKI

Najsensowniejszym rozwiązaniem jest przejście na system dopłat do czynszów komercyjnych. Społeczności lokalne powinny wziąć na siebie obowiązek opieki nad ludźmi, których nie stać na płacenie czynszu komercyjnego, a nie przerzucać ten obowiązek na właścicieli lokali prywatnych. W systemie holenderskim znakomicie to funkcjonuje. Mają tam tabele, w których zamieszczone są informacje na temat rodziny, liczby osób na utrzymaniu, dochodów. Na podstawie tego określa się przysługujące środki na dopłatę do czynszu. W ten sposób realizuje się pomysł pomocy społeczności lokalnej dla tych, których nie stać na wynajmowanie mieszkania na rynku komercyjnym. To właśnie mieszkania są bardzo dobrą możliwością inwestowania kapitału.

Polska jest jedynym krajem w UE, który ma współczynnik liczby mieszkań do liczby rodzin poniżej jedności. Mamy 93 proc. mieszkań w stosunku do liczby rodzin. Inne kraje mają albo 1 albo 1,5 (Hiszpania), Irlandia 1,4 proc. – tam zapaść budownictwa jest ogromna. Kryzys jest szansą dla budownictwa, można zapomnieć o doktrynach i nieefektywnych rozwiązaniach. Trzeba przyjąć rozwiązania sensowne. Jeżeli nie będzie impulsu popytowego, to nie ma sensu budować mieszkań na skład, bo jest to bardzo krótka droga do bankructwa nie tylko branży, ale także całej gospodarki.

WALDEMAR MAZAN

wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości

Moim zdaniem branża deweloperska sama sobie nie poradzi. Konieczne jest prowadzenie przez rząd odpowiedniej polityki stymulującej rozwój budownictwa mieszkaniowego. Pojawiające się tej chwili wnioski o upadłość to dopiero początek kryzysu w branży budowlanej. Najbardziej zagrożone są małe i średnie firmy. Deweloperzy, nie mogąc dostać kredytu z banku, opóźniają płatności generalnym wykonawcom, a ci z kolei nie płacą w terminie podwykonawcom, którymi są zazwyczaj małe firmy.

ROBERT LIDKE

Panie ministrze, czy wobec tych argumentów, które pan usłyszał w czasie naszej dyskusji, nie uważa pan, że rząd w swoich propozycjach zmian w ustawie o ochronie lokatorów nie powinien pójść dalej? Chodzi o to, aby to sprawą państwa, a nie prywatnych właścicieli czynszowych domów było zapewnienie dachu nad głową osobom znajdującym się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

OLGIERD DZIEKOŃSKI

Mam nadzieję, że opublikowanie na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury propozycji ustawy o najmie okazjonalnym będzie dobrym początkiem tego rodzaju dyskusji. Zgadzam się z tezą, że istotną przeszkodą w rozwoju budownictwa mieszkaniowego pod wynajem komercyjny jest brak gwarancji co do możliwości usunięcia lokatora, który nie płaci. Zawsze w takiej dyskusji musimy pamiętać o obu stronach, czyli tych, którzy wynajmują, i tych, którzy są najemcami. Znalezienie stanu równowagi w poczuciu bezpieczeństwie społecznego jest bardzo ważne. Jesteśmy otwarci na wszystkie rozwiązania.

JAK POKONAĆ KRYZYS W BUDOWNICTWIE MIESZKANIOWYM?

Na ten temat Gazeta Prawna i kancelaria audytorów i doradców Rucińscy i Wspólnicy zorganizowały 16 marca debatę. Prezentujemy wybrane fragmenty dyskusji, w której wzięli udział: Olgierd Dziekoński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Mirosław Barszcz, były minister budownictwa, Jacek Bielecki, dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich, Waldemar Mazan, wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

WNIOSEK GP

Dla ożywienia koniunktury w branży budowlanej niezbędne jest stworzenie możliwości rozwoju w Polsce budownictwa mieszkań pod wynajem. Wiąże się to z koniecznością radykalnego ograniczenia ochrony lokatorów przed eksmisją lub stworzenia systemu dopłat państwa do czynszu komercyjnego dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.